sobota, 10 września 2016

Czy warto robić zakupy w internetowych sklepach ogrodniczych? Oto jest pytanie...



Cześć!
Jak co miesiąc pokazuję zazwyczaj na swoim blogu, co się zmienia w moim ogrodzie, ale tym razem chciałabym napisać troszkę o pewnych sklepach internetowych, które prowadzą wysyłkową sprzedaż roślin. Rozmawiając ze znajomymi, którzy byli u nas i oglądali nasze rośliny, podziwiali i dziwili się że zamawiam przez internet i że się nie boję. Ogólnie przyjęło się, że sprzedawcy internetowi, nie dbają o rośliny, byle jak pakują, kwiaty są zdewastowane, zanim dotrą do potencjalnego klienta, ale czy wszyscy tak robią i czy warto kupować przez internet?


Nie oszukujmy się, niektóre rośliny są dużo tańsze niż w centrach ogrodniczych czy nawet w szkółkach. Dlatego warto zainteresować się sprawdzonym sklepem internetowym. Ja znalazłam pewien sklep zupełnie przez przypadek, kupiłam w nim rośliny za ponad 100 zł, czyli to nie taka mała suma. Miałam duże obawy w jakim stanie dotrą do mnie kwiaty i czy dotrą. Mój mąż mówił, że przyjdą w kiepskim stanie, ale o dziwo zostałam mile zaskoczona jakością, pakowaniem i wysyłką, bo szybko do mnie paczka przyszła.


Poniżej są zdjęcia roślin, które zamówiłam w zeszłym roku, ale ostatnio znów przyszła do mnie od nich paczka i nic się nie zmieniło, nadal świetnie pakują. Nie można ich odczepić, nic nie lata w paczce, a rośliny nawet zamawiane w susze, są w idealnym stanie.


Niestety nie wszystkie sklepy są takie dobre. Mój teść, który z nami mieszka, zamówił w innym sklepie internetowym  byliny i tuż po otwarciu, kwiaty były połamane, zwiędłe i zawinięte w zwykły papier. Osobiście wolę kiedy pakują rośliny pionowo, tak jak w Future Gardens.


Jaki sklep mogę Wam polecić? Oczywiście Future Gardens i to bez obaw, że coś przyjdzie w kiepskim stanie. Zresztą poniżej linki do postów w jakim stanie do mnie przychodzą paczki z roślinami od nich.

1) http://kosmetycznieee.blogspot.com/2015/07/moje-zakupy-ogrodnicze-czyli-kwiatki-i.html
2) http://kosmetycznieee.blogspot.com/2016/04/sezon-ogrodowy-rozpoczety-nowe-roslinki.html
3) http://kosmetycznieee.blogspot.com/2016/08/moje-nowe-ukochane-tawuki-arendsa-fanal.html

Poniżej wiosenne sadzonki miskanta olbrzymiego.
Były malutkie, a zobaczcie jak się pięknie przyjęły i urosły :)


Ciekawa jestem czy zamawiacie w sklepach internetowych rośliny?

Pozdrawiam :)


24 komentarze:

  1. Ja ostatnio zamówiłam krzewy dla mojej mamy online i wszystko przyszło świetnie zapakowane, zabezpieczone i absolutnie nie zniszczone:) Więc trafić można dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba tylko raz kupiłam roślinkę na Allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raz zdarzyło mi się zamówić judaszowca, który pięknie rośnie z roku na rok :) Wolę jednak kupować rośliny stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O judaszowiec i za mną chodzi. Piękne drzewko.

      Usuń
  4. Lubię kupować w sklepach internetowych. I robię to często. Przede wszystkim jest większy wybór. Raz nawet kupiłam i zapłaciłam bodajże w lipcu, ale z wysyłką we wrześniu (drzewka owocowe). Świetnie się przyjęły.
    Ale lubię też stacjonarne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię stacjonarnie, ale czasami przez neta tez zamawiam :)

      Usuń
  5. Też się bałam, już mam swój ulubiony sklep internetowy, lilie i hortensje kwitly przepięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie, że jesteś zadowolona z zakupu, Twój teść miał mniej szczęścia. Ja nie mam ręki do roślin

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze w sklepie nie zamawiałam, jedynie na allegro kupiłam w zeszłym roku drzewka owocowe i było z nimi całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z allegro jeszcze nigdy nie zamwaiałam.

      Usuń
  8. Nie zamawiałam nigdy roślin w sklepach internetowych. Pewnie bardziej skłonna bym była zamówić cebulki czy nasiona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mile mnie zaskoczyłaś faktem ,ze rośliny przychodzą w dobrym stanie i są tańsze niż w tych wszystkich sklepach.

    Ja niestety mam złe wspomnienia z takimi sklepami. Pamiętam jak kiedyś zamówiłam nasiona i były one albo ciut po terminie albo termin się kończył, a mało nie zapłaciłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nasion nie lubię sadzić, bo albo wzejdą, albo nie. Szkoda czasu, wolę sadzonki.

      Usuń
  10. Święta racja, Future Gardens to świetny sklep! Potwierdzam :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. W odpowiedzi na Twój wyczerpujący komentarz: No cóż. O gustach się nie dyskutuje ;) Dla mnie góra jest super, bo idealnie podkreśla mój biust, a w dodatku nie jest kolejną nudną górą jak w tradycyjnym bikini ;) Dzięki za komentarz, pozdrawiam :)"

    A jeśli chodzi o post u Ciebie to nie zamawiałam nigdy z takich sklepów, bo nie mam jeszcze własnego ogrodu. Nawet nie orientowałam się, że jest prowadzona taka sprzedaż ;) Jak widać po Twojej przesyłce nie trzeba się obawiać każdego sprzedawcy internetowego, bo można trafić na naprawdę rzetelnych sprzedawców, którzy nie wcisną byle czego. Warto wtedy też polecić taki sklep i zapamiętać go na przyszłość ;) Przydatny post.

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie kwestia gustu jeśli chodzi o strój.

      A co do sklepu to masz rację.

      Usuń
  12. Podpowiem mamie jak coś ją podkusi na jakieś nowe roślinki. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi zdarza się czasami zamówić jakieś rośliny przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja robiłam, ale niestety zbyt wiele razy dotarły do mnie rośliny w kieposkim stanie i dlatego się zniechęciłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mieszkając w bloku jestem poza tematem :D ale fajnie że można znaleźć takie cuda w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mowiac nie wiedzialam, ze sa sklepy ogrodnicze online...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko fajnie ale dużych roślin albo drzew to raczej bym nie zamawiał przez neta.A Future Gardens to ma dość wysokie ceny. Ja osobiście nie kupuje jeśli nie widzę roślin.

    OdpowiedzUsuń
  18. Te rośliny wyglądają nieźle, ale jeszcze nie miałam okazji zamawiać roślin przez internet. Co prawda jestem stałym bywalcem w sklepie internetowym rolmarket, ale głównie zaopatruję się tam w nawozy, obrzeża i włókniny. Szczerze mówiąc trochę bym się bała kupić rośliny ale tylko i wyłącznie dlatego że obawiałabym się zniszczenia ich w transporcie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)