czwartek, 9 lipca 2015

Moje zakupy ogrodnicze czyli kwiatki i kwiatuszki :)





******

Pewnie niektórzy z was już wiedzą, że w ostatnim czasie mam chopla na punkcie kwiatków i innych roślin ozdobnych. Mieszkam na wsi, mam sporą działkę i dzięki temu mam możliwość skomponowania swojego ogródka. Dlatego w ostatnim czasie kupiłam wiele roślin i na tym nie poprzestaję. Co po chwila coś dokupuję. Pierwszy raz skusiłam się nawet na zakupy internetowe. Nie powiem bałam się w jakim stanie przyjadą do mnie rośliny, ale okazało się, że ich stan był super. Bryły korzeniowe były bardzo wilgotne, łodygi mocne i nie uszkodzone. Ale żeby się dobrać do kwiatków, musiałam poprosić teścia o pomoc, bo tak były świetnie zabezpieczone. Dodam, że rosliny zamawiałam w te upalne dni. Od tej pory wiem, że to nie pierwszy i nie ostatni raz, kiedy zamawiałam kwiatki przez internet.

Dzisiaj chciałabym wam pokazać jakie rośliny do mnie przybyły, a za jakiś czas pokażę wam jak się prezentują w ogródku. Wpis zakupowy postanowiłam podzielić na dwie części. Mam tego tyle, że nie dam rady wszystkiego na raz pokazać. Dziś tylko zamówienie ze sklepu internetowego Futuregardens.

Zamówiłam 8 sztuk Liatry kłosowej, 4 sztuki fioletowe i 4 białe. Tutaj jej piękny kłos i czekam z niecierpliwością kiedy zakwitną :)
******
******
Azalia japońska różowa
******
Azalia japońska Hakuro - fioletowa
******
Sasanka zwyczajna biała

To by było na tyle :)

Za jakiś czas pokażę kolejne i ciekawe zdobycze :)

Ps. chciałabym poinformować, że mój blog ogrodniczy *W moim ogródeczku* zostanie na dniach usunięty :) Wszystkie wpisy ogrodnicze będą się tutaj ukazywały :)

Pozdrawiam Natalia :)


30 komentarzy:

  1. Moi rodzice mają fazę na roślinki; / wsadzają w ten ogród naprawdę dużo pracy i kasy, ale nadal jeszcze za mało bo próbują zagospodarować roślinami jakieś 3/4 ha xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ogród pochłania wiele czasu, pieniędzy i pracy.

      Usuń
  2. oby pięknie rosły i kwitły, ja nie mam ręki do roślin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby też, ale się nie poddaje i działam :)

      Usuń
  3. Mam dokładnie to samo - w tym roku ujawniło się moje zamiłowanie do ogródka :D kopię, sadzę, sieje, przesadzam - i tak na okrągło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jakie masz roslinki :)

      Usuń
  4. Jaka wielka paka! Fajne zakupy.
    Mi kiedyś też zdarzyło się zamawiać rośliny przez internet i byłam bardzo zadowolona z przesyłki, rośliny dotarły całe i zdrowe :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam hopla na punkcie kwiatów, krzaczków itd :) Śliczny kolor azali wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, kocham roślinki i kwiaty <3 Fajowo, ze będzie więcej wpisów tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogród zawsze mi się marzył - taki z prawdziwego zdarzenia ! Ale niestety ... jak na razie mogę tylko pomarzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. z tego co wiedzę to nic nowego bo większości ludzi posiada takie roślinki a nie robi z tego sensacji wielkie mi rzeczy kwiatki jak kwiatki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No obserwując inne ogrody to jeszcze nie zauważyłam u nikogo Litar to nie wiem czy wszyscy takie kwiatki mają. Dla ciebie może być zwykły kwiatek, a dla mnie piękna roślina.

      Usuń
  9. Ja na roślinkach się nie znam ale ta wygląda sympatycznie:)
    Zapraszam na mój blog:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Azalie bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestesmy na etapie kupna domu... za rok pewnie bede szalec podobnie, jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie kwiaty by nie przetrwały ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie to jedynie się sztuczne kwiatki trzymają.:D Nie mam ręki do kwiatów, ja to nawet kaktusa potrafię uśmiercić. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oo moja mama jest mistrzem ogrodu także mam na codzień widoki nowych roślinek :D
    Niech piękńie rosną Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdybyś chciała zerknąć to podam Ci adres bloga mamy : http://klimaty-agness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie Ci, że masz gdzie te wszystkie roślinki pomieścić. U mnie na balkonie królują raczej roślinki doniczkowe.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też kiedyś zamawiałam przez internet ale już tego dawno nie robie;( nie oplaca sie jak dla mnie- kwiatek tańszy jak przesyłka.wole jechać do szkolki ;) oby ci sie zaklimatyzowały napewno tak bo liatra wszedzie da sobie rade;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo udane zakupy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Kwiatów, krzaczków nigdy dość, a złośliwość anonimowa to rodzaj zazdrości , pisać anonimowo to mi odwaga ,pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tez mieszkam na wsi : ) Ale w tym roku jest tak sucho, że bez wody ciężko utrzymać jakieś rośliny, więc mój ogród wygląda marnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. rozkręciłas się z tymi kwiatami, super
    nie znam tej rosliny i zaciekawiła mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie przerażają przesyłki z roślinami, nigdy nie wiadomo w jakim stanie dotrą.. ale Tobie zakupy udały się, pozdrawiam i powodzenia w dalszym urządzaniu ogrodu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)