wtorek, 20 czerwca 2017

Dermaglin - oczyszczająco - odżywcza maseczka do twarzy


Witam! Jaka u Was jest pogoda? W małopolskim słonecznie i bardzo gorąco. Tak! Uwielbiam taką pogodę, kiedy słońce w tyłek grzeje. Jestem ciepłolubnym człowiekiem i takie skwary mi nie przeszkadzają, a wam?

W ostatnim czasie miałam przyjemność z testowania maseczek oczyszczająco odżywczych od firmy Dermaglin. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tą firmą i ich produktami dlatego skusiłam się na testy, a tak naprawdę już jakiś czas temu one do mnie przyszły tylko wrzuciłam je do szafki i zupełnie o nich zapomniałam. Czasami tak bywa, ale najważniejsze, że już je sprawdziłam i mogę co nie co, napisać o ich działaniu :)

Składniki są widoczne poniżej na zdjęciu (wytęż wzrok) :)


Opakowanie - maseczka znajduje się w zwykłej saszetce z możliwością zawieszenia, ale moim zdaniem zbędna rzecz i pewnie tylko stworzona do sprzedaży produktu. Wizualnie taka nijaka i moim zdaniem mało zachęcająca do zakupu. Tak naprawdę jestem antysaszetkowa i nie lubię takich rozwiązań. Zdecydowanie wolę produkty w tubce, słoiczku czy też w saszetkach, ale z małym koreczkiem. Także w sklepie bym raczej na nią uwagi nie zwróciła.

Zapach maseczki jest delikatny, lekko ziemisty i nie drażniący noska. Maseczka jest koloru zgniłej zieleni, a jej konsystencja jest wprost idealna. Nie za rzadka, ani nie za gęsta. Idealnie się nakłada na skórę. Tuż po nałożeniu maseczki  na twarz towarzyszyło mi uczucie zastygania i lekkiego ściągania, ale nie przeszkadzało mi to wcale. Maseczka siedziała na mej twarzyczce ok 25 minut, po czym ją zmyłam ciepłą wodą. Zmywa się bardzo dobrze i szybko schodzi. Skóra stała się gładka i przyjemna w dotyku. Cera jest rozświetlona i wygląda na zdrowszą. Nie wysuszyła i nie podrażniła. Po jej użyciu moja cera jest zmatowiona i nie błyszczy się tak jak kiedyś. Myślę, że regularne jej stosowanie będzie przynosiło jeszcze lepsze efekty.

Podsumowując moje testy: maseczka spełniająca swoją rolę czyli oczyszcza, wygładza, matowi i nie podrażnia. Dodatkowo jest w bardzo przystępnej cenie, bo kosztuje zaledwie ok 5 zł. Tylko daję jeden minus - saszetkowe opakowanie :)

Plusy
Wygładza
Oczyszcza
Nie wysusza skóry
Treściwa konsystencja
Dobrze się nakłada

Minusy
Jak dla mnie tylko opakowanie w formie saszetki

Ciekawa jestem co sadzicie o tej maseczce.
Na wasze komentarze czekam jak zwykle z wielką niecierpliwością!


Pozdrawiam :)


14 komentarzy:

  1. Znam i bardzo lubię tę maseczkę, zwykłe używam saszetki na dwa razy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj trochę ich maseczek już przerobiłam :D. Fajne są, choć też nie przepadam za formą saszetki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami zerkam w stronę maseczek z tej firmy ale jeszcze żadnej nie próbowałam... Może w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie mam taką samą opinię o tych maseczkach :) zastanawiam się dlaczego firmy nie mogą robić większych pojemności z takim
    zamknięciem do zaciśnięcia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Te maski dobrze się spisują :) tylko dla mnie mają za dużą pojemność i połowę musze wyrzucać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego przydałby się koreczek do zakręcania, prawda?

      Usuń
  6. Bardzo polubilam sie z ta marka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fakt, w sklepie pewnie nie zwróciłabym na nią uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rzadko sięgam po saszetkowe maseczki a z DERMAGLIN nie miałam jeszcze niczego

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś maseczkę z tej firmy i słabo mi się sprawdziła :/.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)