wtorek, 18 kwietnia 2017

Tego jeszcze nie było! Pachnidła i myjadła od Radka Majdana!



Witam! Jestem pewna, że większość z nas uwielbia, kiedy nasza druga połówka pięknie i świeżo pachnie. Ja również należę do tych osób, które bardzo lubią, gdy mężczyzna zachęcająco pachnie. Jakiś czas temu razem z mężem otrzymaliśmy zestaw dwóch żeli pod prysznic oraz dwóch ciekawych zapachów z kolekcji Radosława Majdana. Jako perfumoholiczka musiałam je z Markiem przetestować, ale czy wszystko złoto co się świeci? Na to pytanie odpowiedź znajdziecie poniżej...

“Mężczyzna Vabun jest nowoczesny i nietuzinkowy. Ma swój własny styl, ale przy tym nie boi się eksperymentować. Niewątpliwie jest to zapach dla mężczyzny, który jest pewny siebie i własnego zdania.”
Vabun Sport to zapach zadziorny z nutą tajemniczości. Kusi zmysły, dodaje energii do działania. Nie pozwala o sobie zapomnieć. Przeplatają się nuty kardamonu, drzewa sandałowego, piżma oraz ambry. Energetyczny, kuszący zmysły. Cena 89 zł.


Vabun Classic (czarna wersja) to o wyrazistej kompozycji zapachowej, mocny, wyrafinowany, elegancki. Idealnie trafia w gusty mężczyzn. Klasyczna nuta została przełamana słodyczą owoców i gorczycą grejpfruta, dodający lekkości, świeżości. Cena 89 zł


Wersja Gold przeznaczona do codziennej pielęgnacji ciała. Idealny dla każdego rodzaju skóry, o zapachu truskawki, ananasa, jabłka, kminku, gałki muszkatołowej, piżma, jaśminu, cynamonu, cytrusów. Piękny, słodki aromat dodający pewności siebie. Zapach utrzymuje się jeszcze długo po kąpieli. Produkt przetestowany dermatologicznie, pH przyjazne skórze.
Żel Clasic przeznaczony do codziennej pielęgnacji ciała, który wydobywa prawdziwą męskość. Klasyczny zapach. Idealny dla każdego rodzaju skóry, łączy w sobie aromat owoców, ostrą nutę mięty, lekką woń grejpfruta i delikatna nutę cynamonu. Pielęgnuje, nawilża i pozostawia skórę odżywioną, piękna i pachnącą.
Cena za sztukę ok 12 zł.

Jeśli chcesz poczytać więcej o produktach VABUN - zajrzyj na stronkę :)


Na pierwszy rzut pójdą oba zapachy. Pierwsza wersja SPORT jest naszym zdaniem najlepsza i najładniej pachnie. Jest to zapach delikatny, ale ma swój charakterek i moc. Tuż po pierwszym spotkaniu ze skórą wytwarza się intensywny piękny i wyrazisty zapach, który z biegiem czasu przeistacza się w coś bardzo wyjątkowego. Zapach moim zdaniem idealnie pasuje takim energicznym mężczyznom, którzy są ciągle w ruchu. Ten zapach raczej bym dedykowała młodym i dynamicznym osobom. Jeszcze wspomnę o flakonie. Jest ono proste, ale ma coś fajnego w sobie (może ta grafika), która poniekąd przyciąga wzrok, a technicznie rzecz biorąc atomizer działa bardzo sprawnie w obu przypadkach. My z mężem bardzo polubiliśmy ten zapach za jego rześkość i trwałość.

Z kolei druga wersja CLASIC jest w czarnym szorstkim flakonie. Na pierwszy rzut wieje elegancją i wyrafinowaniem, ale perfumy, które się znajdują w środku są bardzo eleganckie i niepowtarzalne. Ten zapach raczej pasuje na większe wyjścia wieczorne. Naszym zdaniem raczej na co dzień wolimy wersję SPORT, tamta jest bardziej delikatna. Ten zapach po zetknięciu ze skórą jest od samego początku dość mocny, bardzo intensywny i dopiero z biegiem czasu łagodnieje, ale i tak nie jest zły. Ma coś w sobie nietuzinkowego, co sprawia, że nas przyciąga i mój mąż używa go zazwyczaj na większe wyjścia. Mimo wszystko CLASIC długo trzyma się na skórze i ma swój pazur.

Teraz kolej na żele pod prysznic. Wiecie co tak zerknęłam na etykietkę i zobaczyłam przez jakiego producenta są one produkowane i moim oczom ukazała się firma V.laboratories. W świecie blogerskim znana firma, a perfumy wyprodukowała firma Carlo Bossi z którą miałam możliwość indywidualnej współpracy i powiem wam, że bardzo się zdziwiłam.

Oba żele mają ładne i proste opakowania.  Otwarcia na zatrzask, które się nie zacinają. Otrzymałam wersję CLASIC i GOLD. Oba warianty fajnie pachną i dość długo utrzymują się na skórze. Dobrze się pienią i są wydajne. Nie uczulają i nie podrażniają. Mój Marek bardzo się z nimi polubił, a i ja, bo potem przyjemnie pachnie przez jakiś czas. Marek mówi, że nie ma co się rozpisywać (SĄ DOBRE).

Ciekawa jestem waszego zdania na temat perfum jak i żeli :)

Pozdrawiam :)


21 komentarzy:

  1. Opakowania ma całkiem niezłe ;P ale jego nazwisko mnie skutecznie odstrasza :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój chłopak też poznał te zapachy, bardzo przyjemne

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój narzeczony byłby pewnie zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieliśmy z mężem przyjemność poznać te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, serai fajna
    Każdy znany aktor, pił;każ e.c.t lubi po jakimś czasie sygnowac swoim nazwiskiem perfumy, kosmetyki czy też odzież

    OdpowiedzUsuń
  6. Średnio przepadam za tym gościem

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie jakoś te kosmetyki nie ciekawią, mojego faceta też :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że wypuścił swoje perfumy ;p
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tych produktów ;) ale wydaja sie ciekawe :D
    Buziaki,
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak widzę tego Indianina na jego ramieniu to i tak zawsze kojarzy mi się z Dodą :-D Opakowania ma bardzo ładne.. jestem ciekawa co mój mąż na zapachy by powiedział :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze smiesza mnie takie akcje. Widac, ze stan konta sie zmniejszyl :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)