czwartek, 6 października 2016

Nowość na rynku! Arganowa, keratynowa czy podkręcająca maskara! Którą wybrać?



Jakiś czas temu zupełnie niespodziewanie otrzymałam ślicznie zapakowaną przesyłkę w różowym kartoniku, a w niej znalazły się trzy bardzo interesujące tusze do rzęs od Delii. Firma wypuściła na rynek trzy nowe wersje maskar i tak się składa, że mogłam je na własnych rzęsiorkach przetestować, ale czy wszystkie dają super efekt na rzęsach? Tego dowiecie się czytając recenzję :)

Collagen Lash Super Curl Up (czerwona) - maskara podkręcająca

Przywraca rzęsom sprężystość, dzięki dodatkowi kolagenu

Dzięki specjalnie wyprofilowanej silikonowej szczoteczce perfekcyjnie unosi i podkręca rzęsy

Zapewnia intensywną, głęboką czerń. Nie skleja rzęs

Bezpieczna dla osób noszących szkła kontaktowe

Keratin Lash Maxi Volume (fioletowa)- maskara nadająca maksymalną objętość

Przywraca rzęsom energię, dzięki dodatkowi keratyny

Dzięki specjalnie zaprojektowanej silikonowej szczoteczce nadaje rzęsom maksymalną objętość

Zapewnia intensywną, głęboką czerń. Nie skleja rzęs

Bezpieczna dla osób noszących szkła kontaktowe

Argan Lash Ideal Volume&Lenght (złota)- maskara pogrubiająca i zwiększająca objętość
Przywraca rzęsom witalność, dzięki dodatkowi drogocennego olejku arganowego
Dzięki asymetrycznej szczoteczce z włosia nadaje rzęsom zniewalającą długość i objętość
Zapewnia intensywną, głęboką czerń. Nie skleja rzęs
Bezpieczna dla osób noszących szkła kontaktowe



Każda maskara to koszt ok 15 zł - 16 zł. Taka cena widnieje na stronie producenta. Myślę, że tusze mogą znaleźć się w drogeriach stacjonarnych oraz sklepach internetowych np. Delia Cosmetics.


Zacznę może od mojego ulubieńca, spośród całej świętej trójcy, a jest nim Collagen Lash Super Curl Up (czerwona) - maskara podkręcająca. To ona najbardziej zwróciła moją uwagę pod względem opakowania i szczoteczki. Szczoteczka jest silikonowa, najbardziej takie lubię i jest super wyprofilowana. Tusz dobrze się nią rozprowadza, nie rozmazuje się,  dociera nawet do tych najmniejszych rzęsek i jak na moich marnych rzęsach efekt jest najfajniejszy. Tusz delikatnie podkręca, pogrubia i rozdziela. Nie kruszy się, nie osypuje i nie rozmazuje. Do tego nie zauważyłam, aby podrażniał. Zdecydowanie wersja czerwona stała się moim faworytem.

Z kolei Keratin Lash Maxi Volume (fioletowa)- maskara nadająca maksymalną objętość, też nie jest zła, ale efekt jest delikatniejszy. W makijażu codziennym spisuje się super, ale jeśli chcę czegoś więcej, muszę użyć poprzednika. Mimo wszystko rzęsy są delikatnie pogrubione i podkreślone. Tak jak u koleżanki wyżej nie obsypuje się, nie rozmazuje i szczotka fajnie rozprowadza tusz po całości. Również mu wystawiam pozytywną opinię.

Natomiast Argan Lash Ideal Volume&Lenght (złota)- maskara pogrubiająca i zwiększająca objętość , już kompletnie do mnie nie przemówił. Szczoteczka zupełnie nie jest w moim stylu. Nie łapie moich króciutkich rzęs i rozmazuje mi na powiece tusz. Widać to dokładnie poniżej na zdjęciu. Ale ma i też i swoje plusy. Nie obsypuje się i nie uczula. Jestem pewna, że znajdzie ona swoich fanów. Ja jednak odkładam ją na bok. Nie jest to szczoteczka dla mnie.



Fajnie, że Delia wzbogaciła swoje maskary w pewne składniki. Każda ma coś w sobie niepowtarzalnego, a to wygląd opakowania, a to kształt szczoteczki i oczywiście działanie. Muszę jeszcze wspomnieć, że fajną opcją w opakowaniach, każdej maskary jest z boku grafika, gdzie widnieje na niej jaką szczoteczkę ma dany tusz. Moim zdaniem świetna opcja :)



Jestem pewna, że każda z Was znajdzie coś dla siebie. Mój faworyt, to podkręcająca maskara czyli ta czerwona. Ciekawa jestem, którą Wy byście wypróbowały :)

Pozdrawiam :)


50 komentarzy:

  1. O, żadnej z nich nie miałam. Opakowania bez wątpienia przyciągają wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałam tusz od Delii i nie sprawdzał się u mnie totalnie ;-) Co do tych egzemplarzy, widzę je już na którymś z kolei blogu - przerażają mnie ich szczoteczki. Chyba nie dogadałabym się z tymi tuszami ;-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie fioletowa ;) Ja z natury mam podkręcone rzęsy i kiedy je maluje brudzę sobie górną powiekę, dlatego też wybiwram szczoteczki z krótkimi włoskami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama z chęcią bym przetestowala :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wizualnie najbardziej odpowiadają mi szczotki silikonowe- czerwona i fioletowa. ja testowałam inne mascary Delii

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę którąś z nich wypróbować, chyba najbardziej odpowiadałaby mi fioletowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorystyka podobna do tuszy z Loreala, ale cena ich jest zdecydowanie dużo wyższa :) kuszące są bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ich mascara wodoodporna mnie zachwyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam te tusze ale jakoś nie wywarły na mnie wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to zależy od rzęs.
      Każda z nas ma inne :)
      U jednej się spiszą, a na drugiej nie :)

      Usuń
  11. Średnio podoba mi się efekt na rzęsach. Polecam tusze z Eveline jak dla mnie naj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie kupiłam z Lovely i jest tez fajny. Na Eveline przyjdzie czas.
      No efekt jest naturalny.

      Usuń
  12. Ta czerwona wersja mnie kusi najbardziej <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie po opisie pasował by fioletowy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusisz tą czerwoną maskarą... :) Intryguje mnie, czy te maskary, rzeczywiście dają odżywczy efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten odżywczy efekt to ja traktuję z przymrużeniem oka.

      Usuń
  15. opakowania całkiem fajnie się prezentują, a i kształty szczoteczek ciekawe :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę w końcu poznać tusze z Delia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dla mnie byłaby chyba najlepsza fioletowa wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie nowość, choć kosmetyki tej marki znam. Rzęsy wyglądają rzeczywiście naturalnie. Fajną sprawą jest rysunek szczoteczki na opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zdecydowanie chcę wypróbować fioletową :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Po pierwszym zdjęciu obstawiałam, że najlepiej się spisze złota, jakoś tak mi intuicja podpowiadała :D. Przy moich marnych rzęsach, widzę, że muszę celować w czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fioletowej szczoteczka podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znałam wcześniej tych produktów, ale prezentują się ciekawie. Chętnie wypróbowałabym czerwoną ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tą fioletową z chęcią bym nawet wypróbowała, lubię takie szczoteczki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie się prezentują, ze względu na szczoteczkę najbardziej przypadłaby mi do gustu ta fioletowa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czerwona ma bardzo podobne opakowanie jak P2 :P

    OdpowiedzUsuń
  26. No opakowania bardzo przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Biorąc pod uwagę kształty szczoteczek najchętniej wypróbowałabym wersję złotą, choć nie wykluczam że dwie pozostałe mogłyby mnie zaskoczyć i spisać się u mnie najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Już samo opakowanie zachęca ! ja uwielbiam silikonowe szczoteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczoteczki bardzo mi odpowiadają, muszę wypróbować którąś wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja najprawdopodobniej skusiałabym sie na wersję fioletową

    OdpowiedzUsuń
  31. Prezentują sie ekskluzywnie :-D

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam ich ale wydaje mi się, że złota najfajniejsza. Opakowania wyglądają ekskluzywnie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnią zrobiło się głośno o tych maskarach.
    Prezentują się naprawdę rewelacyjnie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie wyglądają te tusze i fajna opcja z rysunkiem szczoteczki, choć macaczy to i tak nie powstrzyma pewnie ;) Może się na nie kiedyś skuszę jak gdzieś na nie wpadnę, bo stacjonarnie szaf nie widzę....

    OdpowiedzUsuń
  35. Odpowiedzi
    1. Mniejsze drogeria osiedlowe. Sklepy internetowe oraz sklep internetowy Delia.

      Usuń
  36. Prezentują się nieźle ;) ale za samą marką nie przepadam:)!

    OdpowiedzUsuń
  37. Super recenzja.
    Szczególnie dla mnie - maniaczki makijażu oczu :)
    Z pewnością fioletową wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  38. Czerwona i fioletowa wyglądają i zapowiadają się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  39. Dla mnie właśnie ta złota szczoteczka wydaje się ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)