środa, 5 października 2016

123___Viva La Fiesta___Kolejna nowość Luxure




Witam. 
Jakiś czas temu do mojej kolekcji dołączyły kolejne dwie nowości od Luxure. Pierwszą jaką Wam dzisiaj zaprezentuję, to 123 Viva La Fiesta. Zapach bardzo ciekawy, idealny na jesienna pogodę i jestem pewna, że znajdzie on swoich zwolenników. Zapraszam wszystkich na moją opinię.


Cena i dostępność
Perfumy kosztują ok 25 zł. Dostępne są przez internet w wielu perfumeriach internetowych.


Zapach kwiatowo - owocowy

Nuta głowy: grejpfrut, ananas
Nuta serca: orchidea, róża, kwiat pomarańczy
Nuta spodu: piżmo, nuty drzewne


Kiedy otrzymuję przesyłki z kolejnymi i nowymi perfumami do testów, to zawsze towarzyszy mi dreszczyk emocji. Taka niespodzianka i wielka niewiadoma jakie perfumy skrywają się w pudełeczku. Wiadomo, że nie zawsze można trafić w nasze gusta zapachowe. Tym bardziej przez internet. Nie powiem, wiele zapachów przypadło mi do gustu tej firmy, ale nie każdy. Dzisiaj z kolei Viva La Fiesta otrzymuje pozytywną opinię.

Ale jak zawsze chciałabym skomentować flakon. Tym razem Luxure troszkę mnie zaskoczyło. Flakon jest inny, niż zazwyczaj. Viva La Fiesta mieści się w podłużnym flakoniku ze złotą zatyczką, a na całym szklanym opakowaniu, mamy wygrawerowany wzór. Całość pięknie i elegancko się prezentuje. Chciałabym jeszcze wspomnieć o atomizerze. Gdy naciskam, to naprawdę świetnie rozpyla zapach na ciało. Działa niebywale delikatnie i mając tyle perfum i innych wód toaletowych, to pierwszy raz się spotykam z tak delikatnym atomizerem. Jak dla mnie bardzo pozytywne uczucie :)

Viva La Fiesta tuż po pierwszym zetknięciu ze skórą staje się dość słodkim zapachem, ale napewno nie mdłym. Dopiero po dłuższej chwili wydobywają się kwiatowe nuty zapachowe. Zapach jest delikatny, ciepły i bardzo otulający. Moim zdaniem idealny na jesień, kiedy mamy taką brzydką i ponurą pogodę. Do tego, jest to zapach, bardzo elegancki, kobiecy i nadający się dla każdej grupy wiekowej. Jeśli chodzi o jego wytrzymałość, to tutaj skubaniec mnie zaskoczył. Ponieważ na mojej skórze trzyma się dobre 5 godzin i to bez dodatkowej aplikacji. Fajnie, że tak ładny zapach ma sporą pojemność - czyli 100 ml, jest w dobrej cenie i do tego jest wydajny. Podsumowując: Viva La fiesta!

Pozdrawiam :)


21 komentarzy:

  1. Fantastycznie się prezentuje - zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie brzmi opis tych perfum. Własnie takie jakie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Flakon wygląda znakomicie! :) obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze mam problem z wyobrażeniem sobie zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie bardzo spora pojemność :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pojemność spora, ale nuty zapachowe jakby moje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam zapachu :) Rzadko kiedy się psikam.

    OdpowiedzUsuń
  8. mmmidealny na jesień powiadasz ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie się prezentują, ciekawa jestem zapachu

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny flakonik, myślałam, że w nutach pojawi się miód.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie mogę powąchać, bo mam wrażenie, że mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że zapach mógłby trafić w mój gust :) Lubię takie połączenia nut :)

    OdpowiedzUsuń
  13. MMMM az tu czuje jej zapach :D

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/10/hit-czy-kit-trendsgal.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)