piątek, 20 maja 2016

Linn Young Silver Light Galactica - normalnie kosmos :)



Hej kochani, znów nie dam wam odpocząć od perfumeryjnych wpisów ponieważ znów zaserwuję bardzo ciekawy i intrygujący zapach, a mianowicie wodę perfumowaną Linn Young Silver Light Galactica, którą jedni będą kochać, a inni nienawidzić...


Nuta głowy: melon, kokos, mandarynka, liść czarnej porzeczki, jaśmin, bergamotka i wata cukrowa
Nuta serca: miód, morela, jeżyna, śliwka, orchidea, brzoskwinia, jaśmin, konwalia, żurawina i róża
Nuta podstawowa: asolka tonka, ambra, paczula, piżmo, wanilia, ciemna czekolada i karmel




Cena i dostępność
Za 100 ml zapłacimy coś w granicach 29 zł.
Woda dostępna w sklepie internetowym aperfumy lub w mniejszych sklepikach osiedlowych.


Jak widzicie na zdjęciach, opakowanie jest bardzo ciekawe i dość niespotykane. Gdy zobaczyłam na stronie tę wodę perfumowaną stwierdziłam, że muszę ją koniecznie mieć, aż w końcu któregoś pięknego dnia zamówiłam ją. Opakowanie bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Jest takie tajemnicze i jak ja to nazwałam - kosmiczne. Zdecydowanie przyciąga wzrok i zachęca do zakupu. Pewnie się zastanawiacie czy wygodnie trzyma się tak masywny flakon? Moja odpowiedź brzmi, że tak. Z natury mam malutkie i drobniutkie rączki i nawet mi bardzo wygodnie się go trzymało, a atomizer się nie zacina i rozpyla odpowiednią ilość zapachu na ciało. Jedna rzecz jaka mi przeszkadza to, że nie ma zatyczki i stojąc na toaletce czegoś mu brakuje. Jeśli chodzi o zapach, to jak wypominałam jedni będą nim zachwyceni, a inni nie. Ja niestety należę do tej drugiej grupy. Wybierając ten zapach kierowałam się głównie wyglądem opakowania, ale i też nutami kwiatowymi. Lubię zapachy kwiatowe z domieszką nut owocowych i myślałam, że ta wersja będzie delikatna i subtelna, ale jest wręcz na odwrót. Moim zdaniem zapach na początku jest bardzo mocny i taki typowo babciny. Dopiero później łagodnieje i uwydatniają się kwiatowe i odrobinę delikatniejsze nuty. Co nie zmienia faktu, że mi one i tak nie pasują. Są kompletnie nie w moim stylu. Ale są i plusy tej wody perfumowanej. Mianowicie jest ona bardzo trwała jak na taką wodę, trzyma się ok 4-5 godzin. Podsumowując, zapach kompletnie nie w moim stylu, ale za to bardzo trwały i jeśli są wśród Was zwolenniczki takich zapachów, to będziecie bardzo zadowolone, bo jest ona trwała i w przyjemnej cenie, a opakowanie to już kosmos, prawda?

Pozdrawiam :)

35 komentarzy:

  1. Flakon jest kosmiczny, bardzo przykuwa uwagę i myślę, że każda kobieta chciałaby mieć go na swojej toaletce, ze względu na wygląd oraz nuty zapachowe, ja lubię takie wyraziste, charakterne perfumy. Myślę, że bardzo odpowiadałby, pędzę do sklepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli takie lubisz, to pewnie Ci się spodobają :)

      Usuń
  2. Wata cukrowa w nutach głowy ... ciekawie :) szkoda, że zapach Ci nie spasował :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ale opakowanie rzeczywiście jest niesamowite! Już jako dekoracja może robić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem, czy zapach przypadłby mi do gustu :) flakonik faktycznie bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nuty nie moje, ale opakowanie jesta MEGA 😊kosmiczne 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Flakon naprawdę nietypowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. flakon robi wrażenie. a i wata cukrowa taka kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Flakonik ma przepiękny :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ciekawe perfumy!
    http://aniaanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow ! Flakon naprawdę jest kosmiczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach pewnie też nie dla mnie, bo wolę te lżejsze, ale opakowanie ma super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. flakon ciekawy ale skoro woń babcina to ja podziękuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, ten flakon wygląda przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten flakonik jest zadziwiający :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście flakon bardzo ciekawy, choć zatyczki mnie też brakuje :) Z opisu mógłby mi się spodobać, ostatnio mi się gusta zapachowe trochę pozmieniały ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie ma go już w magazynie....

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ciekawe te perfumy:) i design. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Melon i piżmo wspaniale mmmm... już sobie wyobrażam co to za cudo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. o matko! jakie piękne zdjęcia :)
    patrząc na nie aż zatęskniłam za moim starym aparatem.
    nie mogę tu więcej zaglądać, bo serce mnie boli :( ale i tak zajrzę, bo pięknie <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Flakon jest ciekawy, natomiast nuty zapachowe nie należą do moich ulubionych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Flakonik cieszy oko! Ciekawy i dosyć niespotykany.. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)