sobota, 13 lutego 2016

Odżywczy balsam do ciała // SOS // Bielenda



Kilka zdań od producenta
Balsam odżywczy do ciała Skin Clinic Professional Bielenda zapewnienia odpowiedni poziom nawilżenia skóry, poprawia jej kondycję, jędrność i elastyczność, zmiękcza i wygładza szorstki naskórek. Działa jak opatrunek - daje uczucie ochrony, komfortu i otulenia skóry. Formułę balsamu wzbogacono o cenne dla skóry masło shea, który wzmacnia, wygładza i zabezpiecza naskórek, chroni go przed wysuszeniem. Efekt nawilżenia utrzymuje się nawet do 48 godzin, w zależności od rodzaju i kondycji skóry. Balsam dobrze rozprowadza się i szybko wchłania, pozostawiając skórę miękką i odżywioną.



Cena i dostępność
Za taką sporą butelkę balsamu zapłacimy coś w granicach 13 zł. Pojemność opakowania to 400 ml. Do kupienia w większości drogerii stacjonarnych. Także z dostępem nie ma problemu.



Co myślę o tym balsamie?
W ostatnim czasie odkryłam kilka fajnych kosmetyków Bielendy. Firma ostatnio wypuszcza na rynek coraz to ciekawsze i lepsze kosmetyki. Już nie pamiętam kiedy coś mi nie pasowało tej firmy. Jestem pod wielkim wrażeniem z jakim rozmachem Bielenda wprowadza co chwilę jakieś ciekawe nowinki kosmetyczne. Dzisiaj o takiej wam opowiem. Na początku zacznę jak zwykle od opakowania. Balsam mieści się dużej plastikowej, białej butli z otwarciem na zatrzask. W praktyce spisuje się całkiem nieźle. Z wyglądu prezentuje się nienagannie i rzekłabym, że zwróciłabym na niego uwagę w sklepie. Co do konsystencji jest ona typowa dla balsamów do ciała. Śnieżnobiała i dość gęsta. Bardzo przyjemnie się wklepuje w ciało i szybko się wchłania nie zostawiając lepkiej warstwy. Zapach jest delikatny dla nosa, ale napewno nie perfumowany. Osoby wrażliwe na intensywne zapachy będą zadowolone i mogą śmiało się skusić na zakup. Teraz najważniejsze działanie. Moja skóra nie jest jakoś bardzo przesuszona, ale wieczorem moje nogi wołają o  większe nawilżenie. Reszta ciała niekoniecznie. Po użyciu balsamu skóra jest gładka, napięta, przyjemna w dotyku i co najważniejsze nawilżona do następnego wieczoru. Wtedy ponawiam balsamowanie ciała. Ogólnie jestem z niego zadowolona i jakoś nie mam specjalnych wymagań do takiego typu kosmetyków pielęgnacyjnych. Wystarczy mi, aby nawilżał, szybko się wchłaniał i nie zostawiał lepkiej warstwy. Nie oczekuję jakiegoś super efektu odżywienia skóry od balsamu i nawet nie jestem w stanie stwierdzić czy on cokolwiek by zdziałał, bo nie znam się na składach, a szkoda. Ciekawa jestem czy go znacie?

Plusy
Bardzo wydajny
Wygładza skórę
Szybko się wchłania
Fajnie nawilża 
Dobrze się rozprowadza
Nie zostawia lepkiej warstwy

Minusy
Jak dla mnie na dzisiejszą chwilę brak

Pozdrawiam :)

36 komentarzy:

  1. Kiedyś sprawdzałam skład, jak się nie mylę ma parafinę, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale mi ona nie straszna :)

      Usuń
    2. większość kremów, balsamów do ciała zawiera parafinę, nawet słynna Neutrogena ;)

      Usuń
  2. Super, że się sprawdza u Ciebie :), to prawda Bielenda ma całkiem sporo nowych kosmetyków, którym warto się przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię pielegnację Bielendy ;) Jak do tej pory miałam tylko masła i produkty do kąpieli ale ciągle kupuję coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kuszą mnie jakoś szczególnie kosmetyki z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie poznałam tego balsamu, ale kosmetyki Bielendy znam i lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też miło wspominam ten balsam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak! Bielenda zaskakuje i każdy nowy produkt jest coraz lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z powodu parafiny w składzie mógłby mi zaszkodzić. Mimo wszystko wygląda niegroźnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię produkty tej firmy :) Może go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. UWAGA, ŚWIETNY KONKURS! Do zgarnięcia zestaw markowych kosmetyków, dla Niej i dla Niego! Sprawdź już teraz http://bit.ly/1R2oDWF , liczba zestawów ograniczona!

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten balsam i byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze że szybko się wchłania i nie zostawia tłustej powłoki, lubię takie balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Bielendy mam teraz serum do twarzy i ono jest świetne :) Marka rozwija się w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez myślę, że coraz lepiej im wychodzą kosmetyki :)

      Usuń
  14. Działanie odpowiednie, choć szczerze mówiąc nie kusi mnie on :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też bardzo lubię tę markę. Muszę koniecznie wypróbować balsamy, bo żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. To prawda,Bielenda ma coraz ciekawsze kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja ostatnio kupiłam balsam z Evree,a parafiny staram się unikać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy wcześniej go nie widziałam, muszę koniecznie wypróbować skoro nie ma wad :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przepadam za balsamami, wole olejki i masła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też wolę masełka, ale ten balsam jest naprawdę niezły.

      Usuń
  20. Ostatnio używam samych maseł do ciała. Ale skoro balsam fajnie nawilża to na pewno go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię produkty Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jestem czy poradziłby sobie z moją suchą skórą..

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze go nie widziałam, to chyba jakaś nowość.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne smarwodiło
    Będę mieć je na uwadze

    OdpowiedzUsuń
  25. Brakuje składu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)