czwartek, 4 lutego 2016

Moc minerałów - peeling gruboziarnisty w kremie



Cześć!
Jak wiecie o skórę na buzi trzeba dbać i czy jesteście młode czy stare, to bez znaczenia. Skóra na twarzy potrzebuje regularnego oczyszczania. Dzięki temu pozbywamy się zrogowaciałego naskórka oraz nadmiaru sebum, a skóra nabiera lepszej kondycji. Jeszcze przed blogowaniem nie używałam zbyt często peelingów, ale z biegiem czasu moje przyzwyczajenia uległy zmianie i teraz nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez regularnego oczyszczania twarzy. Ostatnio w łapki wpadł mi peeling gruboziarnisty od Perfecty. Firmę znam i produkty lubię. Tego cudaka jeszcze nigdy nie miałam i po testach przekonałam się jaki naprawdę jest. Jesteście ciekawe? To czytajcie dalej :)


Peeling jest polecany dla osób w każdym wieku do cery tłustej i mieszanej.  Skutecznie usuwa martwy naskórek. Wygładza naskórek i dodaje energii oraz witalności. Odświeża cerę i nadaje zdrowy koloryt. Drobinki orzecha peelingują i głęboko oczyszczają usuwając  zrogowaciałą warstwę skóry. Dodatkowo peeling głęboko oczyszcza, redukuje nadmiar sebum, wygładza skórę, jest bez parabenów. Stosujemy 1-2 razy w tygodniu na oczyszczoną skórę.


Składniki
Aqua, Prunus Armeniaca Seed Powder, Juglans Regia Shell Powder, Prunus Amygdalus Dulcis Shell Powder, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Amonium Acryloyldimethyltaurate/vp Copolymer, Propylene Glycol, Mel Extract, Lapis Lazuli Extract, Lecithin, Panthenol, Trilaureth-4 Phosphate, Sorbitol, Citric Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Ethyl Linoleate, Ethyl oleate, Silk Amino Acids, Pyridoxine, Biotin, Magnesium PCA, Ascorbyl Glucoside, Sea Salt, Allantoin, Stearyl Alkohol, Ceteareth20 i 25, Disodium EDTA, BHA, Hzdroxzacetophenone, Phenoxyethanol, Parfum, CI 42090.


Cena i dostępność
75 ml - 10 zł
Do kupienia w wielu drogeriach stacjonarnych oraz w sklepie internetowym Dax Cosmetics.


Co myślę o tym peelingu?
Dawno temu jeszcze zanim zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem nie miałam dużej potrzeby, aby stosować regularnie takiego typu produkty. Myślałam sobie, że są dla mnie zbędne. Jak sobie teraz pomyślę, że nie oczyszczałam regularnie skóry, to teraz aż nie chce mi się w to wierzyć, że taka głupiutka byłam. W tym momencie nie wyobrażam sobie, abym nie miała w łazience jakiegoś zdzieraka i właśnie do moich ulubionych należą te gruboziarniste. Lubię kiedy wyczuwam drobinki pod paluszkami podczas masowania i wtedy mam pewność, że taki działa. Do enzymatycznych jakoś nie jestem przekonana. Może dlatego, że jeszcze na dobry nie trafiłam. W Każdym bądź razie, ten peeling właśnie posiada takie grube drobinki i podczas masowania delikatnie usuwam martwy naskórek. Jak widzicie powyżej na zdjęciu konsystencja jest dość kremowa w turkusowym odcieniu z maleńkimi brązowymi drobinkami.  Zapach jest rześki, perfumowany i przypomina mi krem z tej samej firmy, chyba jest taki sam. Tuż po pierwszym użyciu skóra jest wygładzona, milutka w dotyku, napięta i oczyszczona. Regularne stosowanie daje świetny efekt w regulacji sebum. Jestem pod wrażeniem, że taki niedrogi kosmetyk, może być tak fajnym zdzierakiem. Chciałabym jeszcze wspomnieć, że nie zauważyłam, aby mnie uczulił w jakikolwiek sposób. Na składach kosmetyków się nie znam i nie mogę wam nic powiedzieć na ten temat, ale jeśli wy się znacie choć odrobinę  to zerknijcie sobie powyżej i sami oceńcie. Ja jestem z niego zadowolona i jest on moim nowym ulubieńcem w tej kategorii. Wcześniej moim faworytem był z Bingo Spa, ale ostatnio coś chyba kombinowali i zrobił się kiepski, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło? Prawda? Czy go polecam? Tak, ale osobom, które lubią mocniejsze tarcie :)

Plusy
Wygładza
Śliczny zapach
Przystępna cena
Fajnie oczyszcza skórę
Dość grube drobinki ścierające

Minusy
Na tę chwilę nie zauważyłam :)

Pozdrawiam :*


51 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Śmieszny :) Lubię miętowe odcienie. Peeling chętnie wypróbuję, bo kosmetyki tej marki są dość przyjemne dla mojej skóry.

      Usuń
  2. Dla mojej skóry najlepsze są enzymatyczne jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez dobrego zdzieraka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ma fajny kolor, peelingów mam zapas chyba na dwa lata

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam kiedyś peelingi z perfecty i bardzo je lubiłam. Uwielbiam zdzieraki;)i w sumie nie wiem dlaczego przestałam używać tej firmy .

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie zdzieraki chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakiś czas temu głównie używałam peelingów gruboziarnistych - dokładnie z tego samego powodu, teraz używam znacznie łagodniejszych wersji :), kto wie może temu dam szansę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może zostanie twoim ulubieńcem, kto wie...

      Usuń
  8. Chętnie wypróbuję :D Tym bardziej, że moje zapasy już się kończą :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię gdy peelingi do twarz mają taką konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie wpadł mi w łapy. Jestem zachwycona twoją recenzją bo... niegdyś miałam w formie saszetkowej wygląda na to, że właśnie ten peeling i był genialny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja saszetek nie lubię, chyba że na wyjazdy :)

      Usuń
  11. zużyłam chyba dwie tubki tego peelingu i naprawdę bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kojarzę go, ale nie miałam jeszcze okazji go wypróbować :c

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kojarzę go jednak nie miałam okazji wypróbować :c

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ogólnie bardzo lubię peelingi z perfecty. Tego niestety jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię takie zdzieraki, może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie spotkałam się nigdy wcześniej z tym peelingiem, ale mnie nim zaciekawiłaś z chęcią się za nim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny kolorek ma i dobre działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wolę bardzo drobnoziarniste, korundowe. Też dają mocne tarcie i u mnie się lepiej sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie byłby zbyt mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kolor i generalnie konsystencja wygląda super:) muszę też go przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie chyba za ostry, używam tylko enzymatycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. hmm, może wrócę do tych gruboziarnistych ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Produkt bardzo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wygląda atrakcyjnie, może zakupie jak go gdzieś wypatrze choć w łazience chyba ze 4 peelingi stoją :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś lubiłam peelingi z drobinkami, ale teraz niestety nie bardzo służą mojej skórze. Jestem skazana na enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę się znowu w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tego peelingu ale przypomina mi mojego zdzieraka z Avon:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiem, że nie powinnam używać peelingów mechanicznych (cera naczynkowa), ale niestety lubię. Tego nie znam, ale bardzo lubiłam wersję z morelą albo brzoskwinią :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Peeling wydaje się być ciekawy, może go kiedyś zakupie :) Kolorek faktycznie śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie, że jesteś z niego zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jestem zwolenniczką tego typu peelingów

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie króluja peelingi enzymatyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dawno nie miałam nic z tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja tego typu kosmetyki stosuję regularnie, chętnie go wypróbuję! :)

    fineandhealthy

    OdpowiedzUsuń
  35. Dawno nie miałam nic z tej firmy,jak dla mnie ich produkty są średnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)