poniedziałek, 14 grudnia 2015

Maska głęboko oczyszczająca - Zielone Laboratorium



Od producenta kilka zdań

Głęboko oczyszczająca maska stworzona na bazie białej glinki, która doskonale eliminuje zanieczyszczenia, absorbuje z powierzchni skóry nadmiar sebum, łagodzi podrażnienia i rozjaśnia.
  • Biała glinka (kaolin) – bogate źródło minerałów takich jak: krzem, glin, żelazo, potas, magnez, wapń i sód. Delikatnie oczyszcza skórę pochłaniając zanieczyszczenia i toksyny. Łagodzi zaczerwienienia i wspomaga gojenie stanów zapalnych oraz stymuluje regenerację.
  • Olejek rozmarynowy – działa ściągająco i normalizujące.
  • Woda miętowa - działa nawilżająco i odświeżająco, oczyszcza, chłodzi, koi, przywraca skórze blask i poprawia mikrokrążenie
  • Ekstrakt z nagietka  - doskonale regeneruje skórę, nawilża, likwiduje podrażnienia skóry.
  • Witamina E - wzmacnia i odbudowuje skórę. Poprawia gospodarkę wodną naskórka i skóry
  • Nie zawiera: SLES, SLS, ALS, PEGów, silikonów, olejów mineralnych, parabenów, sztucznych barwników i zapachów
  • Nietestowany na zwierzętach – zgodnie z obowiązującym prawem
  • Produkt dla wegan – nie zawiera surowców pochodzenia zwierzęcego
  • Przy produkcji kierowano się zasadami etycznymi i nie został wykorzystany żaden człowiek ani zwierzę

Składniki aktywne
  • Ekstrakt nagietka
  • Woda miętowa
  • Olejek rozmarynowy
  • Biała glinka (kaolin)
Więcej o składzie znajdziecie na stronie  Zielonego Laboratorium


Cena i dostępność
Maseczka o pojemności 100 ml, kosztuje obecnie 30 zł. Do kupienia w sklepie internetowym Zielone Laboratorium.  Nie jest ona tania, ale myślę, że za tak dobry produkt warto tyle zapłacić i chociaż mamy pewność, że jest to produkt naturalny, a nie jakiś syf drogeryjny.


Co myślę po przetestowaniu tej maseczki?
Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia oraz Sylwestra i trzeba o siebie troszkę bardziej zadbać. Z pomocą przyszła mi oczyszczająca maseczka z Zielonego Laboratorium z białą glinką. Bardzo lubię takiego typu produkty, a jeszcze bardziej jak są one dobrej jakości. Ta maseczka jest zapakowana w plastikowy i przeźroczysty słoiczek, a wieczko jest w kolorze czarnym z podstawowymi informacjami. Całość ładnie się prezentuje i nie mam nic do zarzucenia. Zapach nie jest jakiś super ładny, jest lekko błotny, ale daje się wytrzymać. Zaskoczyła mnie jej treściwa i gęsta konsystencja. Gdy po raz pierwszy nakładałam maseczkę na twarz, bardzo fajnie się rozprowadzała i przywierała do twarzy. Maseczka szybko się wchłania i dobrze się zmywa.

Po dłuższym stosowaniu maseczki, zauważyłam że moja skóra jest lepiej nawilżona. Stała się oczyszczona w widoczny sposób. Drobne niedoskonałości przestają rzucać się w oczy i stopniowo znikają. Moja twarz stała się rozpromieniona, a strefa T, która mi cały czas dokucza, została ujarzmiona, bo maseczka znormalizowała wydzielanie sebum. Jestem z niej naprawdę zadowolona. Niby te 30 zł, to dużo, ale spójrzcie z drugiej strony. Zapłacicie tyle, ale macie bardzo wydajny kosmetyk i z bardzo dobrym składem. Więc ja wolałabym raz na jakiś czas kupić taką, a nie nakładać jakieś syfy na twarz. Czy nie mam racji? Pewnie wiele z was się ze mną zgodzi. Podsumowując, maseczka spełniła swoją rolę i osoby, które mają mieszaną cerę powinny być z niej bardzo zadowolone.

PLUSY
Nawilża
Matuje
Oczyszcza
Jest bardzo wydajna

MINUSY
Jak dla mnie jeszcze słaba dostępność stacjonarna, ale kto wie, co to będzie w przyszłości...

Pozdrawiam :)


29 komentarzy:

  1. Super, na pewno ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa maska i z chęcią bym ją wypróbowała ;)
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. moja skóra bardzo lubi białą glinkę, chciałabym wypróbować tą pastę/ maskę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tak słowo pasta idealnie pasuje :)

      Usuń
  4. Ja się zgadzam :) Wolę jednorazowo wydać więcej, ale mieć kosmetyki dobrej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię wszelkie glinki, więc myślę, że i z tą bym się zaprzyjaźniła :)
    przekonuje mnie również to, że kosmetyk jest wegański. Ostatnio bardzo doceniam takie produkty. :)

    pozdrawiam,
    babeczka24.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię kosmetyki z zielonego laboratorium:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci szczerze, że ja się również z nimi polubiłam :)

      Usuń
  7. Ciekawi mnie ta marka ;) Co prawda wolę glinkę zieloną. Może powinnam się mocniej zainteresować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie używam tego typu kosmetyków. Wolę zwykłe kremy ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że czasami warto dać taką maseczkę na twarz.

      Usuń
  9. Fajnie, że odnotowałaś wzrost nawilżenia naskórka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, skóra na twarzy jest lepiej nawilżona :))))))

      Usuń
  10. Oo musze kiedyś wypróbować !:)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię takie gęste maski
    niestety nie pomogę ci- juz dawno nie dodawałam tam konkursu - tu mnie tylko dziewczyny poprosiły o wspomnienie o konkursie organizowanym na portalu. Musisz poszperać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie bym wypróbowała, ponieważ często moja cera się świeci. Może by to pomogło ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz o niej słyszę, ale chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No powiem Ci, że kusisz nią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie dostałam paczuszkę z kosmetykami tej firmy, jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nataleczko ja uważam że jesteś za młoda na te glinki.Do twojej urody wystarczy szare mydło i woda -to jest uroda!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie maseczki :) nakładam takie oczyszczające co drugi dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam, ale już gdzieś o niej czytałam i chętnie się skuszę.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja twarz bardzo lubi białą glinkę. 30 zł za tak dobry i wydajny kosmetyk to wcale nie tak dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie bym wypróbowała :-) wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam takie maseczki - w sumie to już takie moje uzależnienie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)