poniedziałek, 16 listopada 2015

Czwartkowe wdowy - Pińeiro Claudia



Z okładki książki...
„Bezlitosna analiza społecznego mikrokosmosu w postępującym procesie dekadencji”.  José Saramago

„Błyskotliwy psychospołeczny portret nie tylko Argentyny, ale i całego zachodniego świata”. Rosa Montero

Luksusowe osiedle pod Buenos Aires. Czterej przyjaciele, jak w każdy czwartek, spotykają się na męskim wieczorze. Żony, jak zwykle, mają wychodne: żartobliwie nazywają się „czwartkowymi wdowami”. Tyle że tym razem wszystko będzie inaczej – trzy z nich wdowami zostaną naprawdę… Piñeiro oferuje znacznie więcej niż tylko mroczną zagadkę. Wprowadza czytelnika w odizolowany i doskonały świat argentyńskiej klasy wyższej, świat idealnych trawników i zadbanych domów, spokoju i elegancji, kortów tenisowych i pól golfowych, w którym o codzienne potrzeby troszczy się gosposia, kucharka i ogrodnik, a od niespokojnej reszty świata mieszkańców oddziela wysoki mur. I strażnicy. I kamery. To opowieść o ludziach, którzy żyją idealnie i gotowi są bronić tego życia za wszelką cenę.


Dane techniczne książki:
Liczba stron: 336
Format: 123x195 mm
Autor: Pińeiro Claudia
Oprawa: broszura ze skrzydełkami
Data premiery: 23 września 2015


Wydawnictwo: Sonia Draga



Co myślę po przeczytaniu książki?
Okładka - widnieje na niej przepiękna kobieta, kolorystyka bardzo skromna, ale myślę sobie, że dzięki niej nadaje okładce tajemniczości. W sumie niby prostota z niej bije, ale bardzo przyciągnęła mój wzrok.

Virginia i Ronie Guevara są głównymi postaciami w książce. Małżeństwo przeniosło się jakiś czas temu do luksusowego osiedla w  Buenos Aires. Osiedle zostało stworzone dla typowych bogaczy i oni do takich należą. Osiedle jest pod ścisłym nadzorem i ochroną przez 24h na dobę. Znajdują się tam ekskluzywne korty tenisowe, pola golfowe, fitness, basen i wiele innych rozrywek.Virginia klimatyzuje się w Altos de la Cascada Country Club (La Cascada) i zostaje pośrednikiem sprzedaży nieruchomości. Jako pośrednik wie najwięcej o społeczności La Cascada i zapisuje swoje myśli w tajnym, czerwonym kajeciku. Virginia, Ronie i syn Juani nawiązują znajomości z mieszkańcami, z niektórymi się przyjaźnią. Organizują przyjęcia i spędzają wspólnie czas. Sielskie życie trwa i trwa, aż pewnego niespodziewanego wieczoru wszystko wywraca się do góry nogami. Trzech przyjaciół popada w kłopoty finansowe, nie mają zbyt wiele oszczędności i kombinują co tu zrobić, aby odejść z La Casdaca z honorem. Niestety jeden z nich wpada na bardzo głupi pomysł. Oczywiście nie zdradzę wam na jaki wpadł, bo musicie sami do tego dojść. Sprawy się komplikują i nabierają charakteru. Ogólnie cała historia daje sporo do myślenia. Ponieważ człowiek sobie zdaje sprawę, że pieniądze nie są wiecznie. Dzisiaj są, a jutro można zostać gołym i wesołym, a człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrobytu. Historia zapadła mi w pamięć i książkę czytało się bardzo przyjemnie i lekko. Ciekawa jestem innych pozycji książkowych tejże autorki. Jak natknę się na jakąś, to z chęcią przeczytam. Ciekawa jestem co wy o niej sądzicie i czy byście zwróciły na nią uwagę?

Pozdrawiam serdecznie

9 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie tą pozycją ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)hmmmm ciakawa sie zdaje:)musze przy wizycie wksiegarni sie za nia rozjerzec:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie poczytałabym coś ciekawego! Buziak Kochana na milutki wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno chciałam ją przeczytać. Dobrze, że to ciekawa powieść.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po samej okładce pewnie nie zwróciłabym na nią uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zaciekawiona książką i pewnie sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)