piątek, 26 czerwca 2015

Ujędrniający peeling cukrowy & imbir i kardamon





Opis produktu
Ujędrniający peeling do ciała wykorzystuje niezwykłe właściwości roślin rytualnych Azji – aktywnie nawilża, ujędrnia i uelastycznia skórę. Ciało odzyskuje niezwykłą miękkość, gładkość i sprężystość. Orientalny, intensywny i pobudzający aromat mleczka poprawia samopoczucie, aktywizuje i dodaje energii. Zawiera bio olejek makadamia – naturalne źródło jędrnej skóry. O piękno Twojej skóry zadbają imbir i kardamon – znane z właściwości pobudzających, przyspieszających przemianę materii, wspomagających spalanie tkanki tłuszczowej, oczyszczających z toksyn. Twoja skóra odzyska niezwykłą miękkość, gładkość i właściwe nawilżenie. 


 ******


Składniki:
Sucrose, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Petrolatum, Silica, Peg-40/45 Hydrogenated Castor Oil, Caprylic/Capric Trigliceride, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Elettaria Cardamomum (Cardamom) Extract, Zingiber Officinalis (Ginger) Root Extract, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Propylene Glycol, Glycerin, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Ci 4700 (D&C Yellow 11).


Jestem kobietą, która regularnie używa peelingów do ciała, a zwłaszcza upodobałam sobie cukrowe zdzieraki. Do jednych z moich ulubionych należą cukrowe z Bielendy. Lubię je za swoje właściwości zdzierające jak i pielęgnujące. Niestety zapach nie zawsze mi przypada do gustu. Wtedy zdzieram, a nie wącham i szybko spłukuję. Do takich nielubianych zapachów należy imbir z kardamonem. Ogólnie nie lubię tych przypraw w kuchni, a może powinnam? W końcu jestem z zawodu kucharzem i marudzę? Ehhh, nie wiem sama, ale wracając do tematu. Peeling mieści się w plastikowym pojemniku w kolorze żółtym. Praktyczne i wygodne. Nie będę się tutaj niepotrzebnie rozpisywała na temat opakowania. Zapach jak wspominałam powyżej jest dość intensywny no i nie mój. Nawet nie wiem do czego wam mam go porównać. Nie za bardzo wyczuwam zapach imbiru, ale odrobinę kardamonu to może tak. Działanie oceniam na bardzo dobre. Zresztą jak zawsze w peelingach cukrowych tej firmy. Dobrze zdziera martwy naskórek, skóra jest wygładzona, napięta i jak dla mnie nawilżona. Nie muszę nakładać kolejnej i niepotrzebnej warstwy balsamu. Ponieważ zostawia nam lekką powłokę na skórze. Mi tam żadna parafina nie straszna i nic mi się po niej nie dzieje i nie jestem przewrażliwiona na jej punkcie, że gdzie zobaczę ją w składzie to od razu skreślam kosmetyk. Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Podsumowując, peeling świetnie zdziera martwy naskórek, nie uczula, nie podrażnia tylko kiepsko pachnie :(

PLUSY
Nawilża
Nie podrażnia
Praktyczne opakowanie
Łatwo dostępny
Dobrze zdziera martwy naskórek

MINUSY 
Jak dla mnie kiepski zapach

Peeling otrzymałam dzięki:
http://bielenda.pl/

61 komentarzy:

  1. Chętnie bym przygarnęła :) bardzo lubię produkty firmy Bielenda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo zachęcająco, szkoda tylko, że ma taki nieciekawy zapach :/

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja nienawidzę imbiru! Więc na pewno zapach by mi też nie podszedł

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach do mnie też nie przemawia, ale jako produkt fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię imbir i kardamon, więc pewnie zapach przypadłby mi do gustu ;) Chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam z tej linii mleczko do ciała i kochałam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam żadnego peelingu Bielendy, ale ostatnio coś mnie wzięło na tę firmę - kupiłam i krem do twarzy i parę maseczek i czuję, że to nie koniec... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obecnie kończę krem do cery mieszanej z serii młodzieńczy blask i jestem bardzo zadowolona. Także polecam :)

      Usuń
  8. Liczyłam, że zapach będzie fajny, a tu klops...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj taki zapach to i mi by pewnie nie przypadł do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkt bardzo fajny,ale ja jednak wolę słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomimo zapachu - chciałabym,chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy chociaż mam takie zapasy zdzieraków, że aż strach zerkać do łazienkowej szafki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam peeling z tej firmy i oddałam go chłopakowi, jednak nie podobał mu się, bo zostawiał tłusty film na skórze. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja rzadko kiedy zwracam uwagę na zapach, wolę żeby kosmetyk dobrze działał, no chyba ze coś naprawdę cuchnie; /

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie parafina tez nie jest straszna;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam jak cos pachnie wiec raczej nie skusilabym się na niego :P

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię kosmetyki tej firmy, nigdy mnie nie zawodzą :)
    pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga, będzie mi miło, jeśli wpadniesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię ich kosmetyki, ale nie zawsze zapachy mi pasują.
      Ok, już zaglądam :)

      Usuń
  18. a jak przeczytałam nazwę, to myślałam, że będzie fajnie pachniał. też bardzo lubię peelingi cukrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też nie przepadam za takimi zapachami jeśli chodzi o kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeżeli dobrze nawilża i napina skórę to chyba się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej nie lubię w tym peelingu tłustej warstwy którą zostawia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem bardzo ciekawa tych peelingow ale myślę że jak się w końcu zdecyduje to na inną wersje zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, ze zapaszek nieładny

    OdpowiedzUsuń
  24. ojj, u mnie zapach w takich kosmetykach to podstawa ;) ale tak smacznie wygląda ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj szkoda, że zapach nieciekawy :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawa jestem jego zapachu, sam imbir lubię, ale z kardamonem może nie być już taki fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W tym przypadku zapach by mi nie przeszkadzał ponieważ po peelingach i tak zawsze używam żelu do mycia:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wygląda świetnie, muszę się za nim rozejrzeć. Aż trudno uwierzyć, że nie pachnie za fajnie, bo wygląda jakby pachniał cudnie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Tej jeszcze nie miałam skuszę się :]

    OdpowiedzUsuń
  30. kupiłam kardamon i mam zamiar dodac do peelingu diy ciekawe co wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten zapach i mnie może nie przypaść do gustu :( ale peelingi z Bielendy lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aż jestem ciekawa tego zapachu ;) Czy mi też nie przypadłby do gustu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. z tej firmy dawno nic nie mialam;P

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię peelingi Bielendy, ale ten zapach chyba mi też by nie podpasował : P

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znoszę imbiru, też bym nie polubiła zapachu :p

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie przepadam za zapachem imbiru. Jakiś czas temu bardzo polubiłam peeling z Eveline z kofeiną ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja bardzo nie lubię parafiny, wiec u mnie jest skreslony.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam, używam. Jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam go i byłam w sumie z niego zadowolona. Zapach też mi nie przeszkadzał i faktycznie zostawiał film na skórze, ale dla mnie to było miłe uczucie. Jednak nie jest to co peeling kawowy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Z tymi zapachami to czasem różnie bywa, ale peeling ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. piękne przyciągające wzrok opakowanie ale jak dla mnie w peelingu jest zbyt dużo parafiny

    OdpowiedzUsuń
  42. nie używałam tej serii peelingów...

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że zapach nie urzeka - to dla mnie ważny czynnik w wyborze tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  44. Widzę że naprawdę warto go mieć . Mnie parafina w peelingu też by bardzo nie przeszkadzała.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak przeczytałam imbir i kardamon to właśnie pomyślałam, ze zapach musi być super, ale może faktycznie wcale nie do końca by mi odpowiadał. Konsystencja wydaje się być super :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę go wypróbować :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam peelingi do ciała, ale myślę że o innym zapachu :) zapachu owocowym, cytrusowym lub czekoladowym :D

    OdpowiedzUsuń
  48. szkoda ze kiepsko pachnie , ja ogonie kocham IMBir :) i peelingi tez

    OdpowiedzUsuń
  49. dla mnie też zapach by nie był ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. miałam nie raz dwófazowy olejek do kąpieli i sól z tej serii i mnie osobiście zapach zniewolił :) tekże peeling napewno bym polubiła

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę kiedyś wypróbować, mimo parafiny w skladzie....

    OdpowiedzUsuń
  52. Ją także lubię peelingi cukrowe ale Bielendy jeszcze nie uzywalam :-) muszę się w końcu zaopatrzyć ;-)
    Zapraszam na recenzje peelingow do mnie - http://k24-7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)