wtorek, 9 czerwca 2015

Truskawkowo bąbelkowo z Beauty Formulas....


Sezon truskawkowy już w pełni rozpoczęty dlatego dzisiaj kochane będzie tematycznie. Mowa o maseczce bąbelkowej do twarzy od Beauty Formulas od Equlibry. Maseczka bardzo interesująca i bardzo mnie zaciekawiła, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam takiego produktu u siebie na twarzy. Bąbelkowa i w dodatku truskawkowa brzmi nieźle, ale jak się u mnie spisała?

Opis produktu
Działaniem aktywnym maseczek jest bąbelkowanie, tzn. mikropęcherzyki tlenu, w reakcji z powietrzem tworzą obfitą piankę oczyszczającą i delikatnie złuszczającą skórę. Bąbelki wnikają głęboko w pory absorbując nagromadzone zanieczyszczenia i martwy naskórek. Dzięki temu skóra twarzy jest dokładnie oczyszczona, nawilżona i promienna. Rozświetlająca maseczka zawiera kompozycję odżywczej truskawki i kremowego ekstraktu z jogurtu, która nawilża, koi i oczyszcza skórę przywracając jej naturalny blask i promienny wygląd.


Jak ją stosujemy?
Maseczkę rozprowadzamy na oczyszczoną i suchą skórę twarzy, omijając okolice oczu i ust. Trzeba pamiętać, ze maseczka nie będzie „bąbelkować” na mokrej skórze. Gdy wytworzy się pianka, należy ją wmasować w skórę przez ok. 60 sekund, po czym spłukać ciepłą wodą. Jedną maseczkę wykorzystujemy do dwóch aplikacji.



Moja opinia

Gdy ją zobaczyłam to sobie pomyślałam, że czego to nie wymyślą, aby sprzedać produkt. Byłam do niej jakoś sceptycznie nastawiona. Tym bardziej, że nie lubię maseczek w saszetkach tylko raczej w tubkach lub słoiczkach. Mimo wszystko, któregoś pięknego dnia postanowiłam ją przetestować. Naszła mnietaka niebywała ochota :)

Maseczka mieści się w zwykłej podwujnej saszetce. Jedna taka saszetka mieści w sobie 3,5 ml produktu. Myślę, że jest to odpowiednia ilość na jednorazowe użycie. Uważam, że w tym przypadku jest to idealne rozwiązanie ponieważ nie lubię kiedy mi zostają resztki w saszetce i się potem poniewierają w szufladzie. Także opakowanie i pojemność na plus :)

Maseczkę nakładamy na oczyszczoną i suchą skórę. Już podczas masowania i wklepywania zaczyna się zmieniać jej konsystencja tzn. bąbelkuje i tworzy delikatną, pachnącą piankę. Fajne i niepowtarzalne zjawisko. Następnie musimy ją zmyć, ale bez problemu schodzi z twarzy. Zapach maseczki jest bardzo rześki i truskawkowy. Nie jest napewno chemiczny, ale bardzo przyjemny dla noska.

Moja skóra po użyciu tych dwóch maseczek wyraźnie jest nawilżona, wygładzona, napięta i oczyszczona. Nie zauważyłam zapychania czy jakiejś innej reakcji alergicznej na twarzy. Dodatkowo gwarantuje nam uczucie świeżości. Tylko wielka szkoda, że jest sprzedawana w saszetkach. Ale powiem wam, że jestem z niej zadowolona. Jej zapach i ta niepowtarzalna konsystencja w formie bąbelek jest świetna. Dlatego zachęcam was do zakupu, jeśli będziecie miału ku temu okazję :)

PLUSY
Nawilża
Wygładza
Napina
Oczyszcza
Świetna konsystencja bąbelkowa

MINUSY
Forma opakowania w saszetkach

Maseczkę otrzymałam dzięki:
http://www.equilibra.pl/


41 komentarzy:

  1. Fajna ta maseczka, kupię sobie na wypróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dość że super wygląda to jeszcze ładne ma działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa, może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie! Widzę po raz pierwszy i podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją, użyłam już jedną część, ale jak dla mnie działanie bez szału .. chociaż opcja z tym bąbelkowaniem jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo jaki cudny owocowy specyfik

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie mnie ciekawi ta maseczka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kiedyś lubiłam maseczki z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również wole maseczki w sloiczkach bądź w tubkach. A te zbierają ostatnio dobre opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za kosmetykami tej firmy ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie musi pachnieć :). Nigdy nie miałam takiej maseczki ale podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem te formy saszetkowe produkty bywają okropne, ale jeśli dobrze się sprawdza produkt to można się poświęcić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mmm! pysznie brzmi ta maseczka <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że aż tyle robi, coś dla mnie:):)

    OdpowiedzUsuń
  15. hmm dosyc rzadka ale przy okazji mysle, ze sprobuje :)_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadka jest na samym początku, potem tworzą się bąbelki.

      Usuń
  16. ja też nie przepadam za saszetkami, ale jeśli produkt dobry, to i to nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych maseczek, ale swoim opisem zaciekawiłaś mnie nimi.

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam taką maseczkę, ale chyba oddałam ją jakieś koleżance :)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam tą maseczkę, ale chyba oddałam ją jakieś koleżance.

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam - maseczka zrobiła na mnie super wrażenie a bąbelkowanie to fajny gadżet

    OdpowiedzUsuń
  21. he he, co to za cuda ja widzę :D ale wypróbowałabym, bo widzę, że ma wiele plusów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sama bym przetestowała na sobie takie cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. czytalam juz że super są te maseczki i mam na lisice:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny pomysł, dla mnie to coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kilka razy już o niej czytałam i sama bym ją chętnie przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z chęcią spróbowałabym takiej maseczki, zwłaszcza za to śmieszne bąbelkowanie

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam o niej już dużo dobrego i chciałabym ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jak przeczytałam tytuł, to też od razu sobie pomyślałam "czego to nie wymyślą, żeby sprzedać produkt" :):):)
    A tu zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię tą maseczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale bajer! nie miałam jeszcze okazji wypróbować takiej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaciekawiła mnie :D Na dodatek truskawkowa!:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajne:) Z chęcią bym przetestowała na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  33. widziałam ją gdzieś w drogerii. wydaje się być fajna! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)