wtorek, 28 kwietnia 2015

So Fever Her - woda toaletowa Oriflame


Opis produktu
Uwodzicielski zapach, który intryguje i zniewala. Za soczystym uderzeniem czarnej porzeczki podąża słodkie ukojenie drzewa sandałowego, by na koniec pobudzić zmysły do granic możliwości ognistą nutą kwiatu imbiru. Przygotuj się na intensywność doznań, która przejdzie Twoje najśmielsze oczekiwania.

Składniki:
Alcohol Denat, Aqua, Parfum, Benzyl Salicylate, Peg-40 Hydrogenadet Castor Oil, Buthylpenyl Methylpropional,  Limonene, Alpha-Isomethyl, Oione, Geraniol, Hydroxycitronellal, Linalool, Coumarin, Isoeugenol, Benzyl Benzoate, Citronellol, Citral, Phenoxyethanol, CI 19140, Ci 16035


Nuty zapachowe
Bergamotka, czarna porzeczka, różowy pieprz
Kwiat imbiru, kwiat jabłoni, mirabelka
Słodki sandałowiec, czerwona lukrecja, czarna lukrecja, wanilia


Moja opinia

Dzisiaj na deski wzięłam zapach, który otrzymałam  już jakiś czas temu do przetestowania od firmy Oriflame. Flakonik bardzo przyciąga mój wzrok. Kojarzy mi się z gwiazdą, choć sama do końca nie wiem czemu. Wizualnie jest bardzo ładne, eleganckie i takie nietypowe. W praktyce spisuje się również bardzo dobrze. Wygodnie się trzyma buteleczkę w dłoni, a atomizer się nie zacina i rozpyla odpowiednią ilość perfum.

Zapach na samym początku jest dość intensywny, ale z każdą chwilą łagodnieje, ale i tak ma swą moc.  Perfumy są ciepłe, otulające i w sam raz pasujące na co dzień. Jednak takie zapachy bardziej preferuję zimne i jesienne dni. Na lato wolę lżejsze i delikatniejsze zapachy. Perfumy utrzymują się bardzo długo, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Ogólnie zapach mi się bardzo spodobał, ale jak wspominałam powyżej, wolę się nim psiukać w chłodniejsze dni. Podsumowując, So Fever Her, to najbardziej uwodzicielski i zmysłowy zapach. Perfumy kosztują coś w granicach 100 zł, ale napewno znajdziemy je taniej  na promocjach katalogowych.

Wodę toaletowa otrzymałam dzięki:
http://pl.oriflame.com/
Pozdrawiam Natalia :)

31 komentarzy:

  1. ja ogólenie lubie wody z oriflamu i avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również na lato wolę lżejsze zapachy. Ale skoro uwodzicielski i zmysłowy to pewnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem tak - zapachy z ofirlame lubię, najbardziej Felicity. Niestety wydaje mi się, że często cena nie jest odpowiednia do produktu. Większość zapachów (przynajmniej na mojej skórze) szybko wietrzeje:(

    ✵ Zapraszam na BlondBlog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię słodkie zapachy, więc myślę, że bym się z nim polubiła :) Brzmi ciekawie, flakonik też niczego sobie - chociaż trochę dziwaczny ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tej wody, ale zapach mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śmieszny flakonik. A jaka jest jego pojemność?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie taki niespotykany, a pojemność to 50 ml.

      Usuń
  7. Flakonik jest bardzo zachęcający.

    OdpowiedzUsuń
  8. flakonik piękny, jeszcze nie mialam tej wody;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy nie przeszkadzałby mi pieprz w tym zapachu. Flakonik ma fajny kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jaki flakon fikuśny, fajny :) ciekawe, czy bym się polubiła z tym zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Flakonik faktycznie cudaśny, myślę, że zapaszek by mi się również spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy flakon i zapach też może być fajny, choć teraz też lżejsze wolę :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Flakonik na prawdę wpada w oko !

    OdpowiedzUsuń
  14. Osobiście nie znam tego zapachu,ale tak szczerze mówiąc,to rzadko zamawiam kosmetyki z ORIFLAME.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się flakonik i zapach też bym z chęcią powąchała :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie prezentują się te perfumy, ciekawa jestem tego zapachu. Lubię słodkawe kwiatowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Flakonik jest na prawdę ładny, ciekawe jak zapach

    OdpowiedzUsuń
  18. Musze kiedyś wypróbować zapachy oriflame

    OdpowiedzUsuń
  19. Flakonik bardzo nietypowy, ale ładny! Jestem ciekawa zapachu. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się, że zapach pasujący do chłodniejszych jesienno-zimowych dni. Osobiście nie przepadam za aż tak słodkimi zapachami. Po dłuższej chwili mnie męczą.
    Jednak zapach mimo wszystko ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja na wiosnę/lato wolę mgiełki zapachowe :) :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj chyba byłyby dla mnie za słodki, bo aż tak słodkich zapachów nie lubię, ale to kompozycja idealna na zimowe dni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)