środa, 29 kwietnia 2015

Chusteczki do zmywania lakieru Beauty Formulas



Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejne chusteczki do zmywania lakieru firmy Beauty Formulas od Equlilibry. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam na produktach od tej firmy i myślałam, że i tym razem tak będzie. Pech chciał, że jednak nie jestem z nich zadowolona. Jak to mówią nie wszystko złoto co się świeci... Więcej szczegółów znajdziecie poniżej w recenzji.


Chusteczki są zapakowane w papierowy kartonik w kolorze niebieskim. W takim pudełeczku mieści się 10 sztuk chusteczek, każda z nich  oddzielnie zapakowana w folijkę. Chusteczki swoim opakowaniem bardzo zachęcają do zakupu, nie powiem, że podczas zakupów z pewnością bym zwróciła na nie uwagę, myślę, że Wy tak samo byście się na nie skusiły...


Chusteczki są dość spore, ale  powiem Wam szczerze, że ze zmywaniem jaśniejszych odcieni czy odżywek to sobie spokojnie poradzą, ale niestety z ciemniejszymi lakierami już jest gorzej. Nie wspomnę już o brokatowych, to już niestety sobie nie poradzą. W takim przypadku z automatu sięgam po zwykły zmywacz w formie wacika i buteleczki. Myślałam, że chociaż podołają ciemniejszym lakierom bo wiadomo, że z brokatami jest zawsze ciężej i trzeba się namęczyć. Niestety, czuję się zawiedziona pod  względem zmywania ciemniejszych kolorów. Plusem jest to, że nie wysuszają  paznokci, ani nie pozostawiają suchych śladów. Zapomniałam jeszcze wspomnieć, że pięknie pachną, tak jakby owocowo. Uważam, że są one fajną alternatywą jeśli jesteśmy na jakimś wyjeździe i nie mamy zmywacza, ani płatków kosmetycznych pod ręką, no i jeśli nie mamy paznokci na ciemno pomalowanych. Dziewczyny, a Wy co o nich myślicie?


Niestety nie wiem, gdzie dokładnie możemy je zakupić, ale jeśli chcecie się dowiedzieć, to może na stronie Equliibry coś będzie napisane. Cena takich 10 sztuk chusteczek to 8 zł. Niby tanio, ale...


Pozdrawiam serdecznie Natalia :)

42 komentarze:

  1. Tak jak mówisz - dobre na wyjazd, o ile paznokcie pomalowane są na jasny kolor.
    Nie ufam takim chusteczkom, tak samo jeśli chodzi o demakijaż. Jeśli nie zrobię tego płynem micelarnym albo kosmetykiem do tego przeznaczonym to czuję się po prostu brudna.. Takie nawyk ;D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stawiam na zwykły zmywacz. Takie chusteczki wychodzą drożej i jak widać nie zawsze są warte zakupu :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wyjazdy fajne, akurat do lakieru nude albo frencha ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pod względem zmywania paznokci jestem tradycjonalistką - wacik, zmywacz i do roboty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. pomysl niby fajny ale ja wole juz takie standardowe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe te chusteczki, fajna opcja na wyjeżdzie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie taki trochę zbędny gadżet. Fakt ma sporo plusów, ale jednak tradycyjna metoda - zmywacz, wacik- nigdy mnie nie zawiodła i starcza na dłuuugo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wolę zmywacze z gąbeczką :) dla mnie chusteczki takie to zbędny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na wyjazd, podróż itp jak najbardziej, na co dzień sobie jednak nie wyobrażam ich uzywania

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa jestem jak się sprawuje na żywo :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie chusteczki to zdecydowanie dobra alternatywa na wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo pomyślałam. Na wyjazdy jest super.

      Usuń
  12. Za 10 chusteczek nie dałabym 8 zł. Już wolę zainwestować w zmywacz i waciki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak mówisz,dobre na wyjazd i do jasnego lakieru :) Nie widziałam ich nigdzie niestety.

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę że byłyby dobre poza domem, podczas wyjazdów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znoszę gdy nie mogę zmyć lakieru, więc dla mnie odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tych chusteczek ale zmywacz w takiej formie to tylko na wyjazdy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wolę jednak standardowy zmywacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzadko maluję paznokcie więc u mnie taki gadżet jest zbędny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niby fajna sprawa na wyjazdach, ale z drugiej strony... ja chyba nigdy nie maluję wtedy paznokci :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie chusteczki sprawdzą się na pewno na wyjeździe. Nie ma obawy o rozlanie zmywacza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie jakoś takie chusteczki w ogólnie nie kuszą - wolę standardowy zmywacz + wacik <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem czy skusiłabym się na takie chusteczki, bardziej odpowiada mi zwykły zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem zwolenniczką tradycyjnych zmywaczy... w płynie :o)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że słabo radzą sobie z ciemniejszymi kolorami, ale faktycznie w podróży mogą być przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Do podróży "jak znalazł", ale na codzień pozostanę przy tradycyjnym zmywaczu:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam podobne chusteczki, akurat są jednym z moich niezbędników torebkowych, ale w domu zdecydowanie wolę używać normalnego zmywacza.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie też, ale zdecydowanie wolę Jelid.

    OdpowiedzUsuń
  28. Z jednej strony ciekawy produkt, ale wole jednak mini zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgadzam się, że takie chusteczki fajnie spiszą się w podróży. Jednak zdecydowanie nie jest to dobre rozwiązanie na co dzień i jak by nie patrzeć cena spora. Jeśli mielibyśmy używać tego jak zwykły zmywacz.

    OdpowiedzUsuń
  30. fajnie je zabrać na wyjazd nic się nie wyleje i nic nie trzeba dżwigać :) szkoda tylko, że są tak słabe :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gadżet na wyjazd pewnie ok, jednak wolę tradycyjną wersję:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super sprawa, ale tylko na wyjazd ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm za te 8 zł to bym miała butlę zmywacza :) więc chusteczki nie dla mnie, tym bardziej, że ostatnio gustuję w ciemnych odcieniach :D

    OdpowiedzUsuń
  34. to jest świetny pomysł na wyjazd...mi nigdy nie chce się zabierać całej buteleczki, a taka chusteczka rozwiązuje sprawę:)

    OdpowiedzUsuń
  35. miałam te chusteczki, były ok,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)