środa, 8 kwietnia 2015

Bielenda - krem matująco - nawilżający




















Opis produktu
Bielenda BIOtechnologia Ciekłokrystaliczna 7D krem matujący:
- jest idealny jako baza pod makijaż,
- redukuje przetłuszczanie i błyszczenie się skóry,
- zmniejsza widoczność porów,
- łagodzi podrażnienia i zmiany trądzikowe,
- chroni skórę prze działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.
0% parabenów, sztucznych barwników, oleju parafinowego, PEG.


Cena i Dostępność
Krem jest w bardzo przystępnej cenie. Kosztuje coś w granicach 17 zł. Dostępny jest w wielu drogeriach stacjonarnych. Tych mniejszych jak i tych większych. Także z dostępem nie ma najmniejszego problemu.




















Moja opinia

Krem otrzymałam już jakiś czas temu i dopiero teraz wzięłam się za jego solidne przetestowanie. Musiałam najpierw powykańczać swoje napoczęte mazidła. Nie chciałam testować kilku na raz, bo wiadomo jakby się to skończyło. Z racji tego, że mam cerę mieszaną i ze skłonnością do świecącej strefy T, to muszę używać kremów matujących. Miałam już wiele kremów do takiego typu cery i jedne się sprawdzały, a inne nie. Ten akurat bardzo mi pasuje i spisuje się świetnie na mojej mieszanej skórze. Jestem z niego zadowolona, a więcej szczegółów znajdziecie poniżej....

Krem otrzymujemy w kartonowym i zafoliowanym pudełeczku, a dodatkowo krem znajduje się w szklanym słoiczku i zabezpieczony jest pod nakrętką aluminiowym wieczkiem. Wizualnie jest średnie i jakoś nie przyciąga wzroku, ale chyba w kremie do twarzy nie ma to, aż takiego wielkiego znaczenia.  Zapach kremu jest perfumowany i czuć go na buzi przez długi czas. Bardzo mi się spodobał, jest taki rześki i świeży. Konsystencja kremu jest lekka i szybko się wchłania w skórę.

Krem stosuję rano i wieczorem na oczyszczona skórę twarzy. Bardzo dobrze nawilża cerę, wygładza ją i jest mięciutka w dotyku. Nie powoduje zapychania, szybko się wchłania i nie powoduje podrażnień. Krem świetnie matuje moją błyszczącą cerę na cały dzień. Dawno nie miałam takiego kremu, który by się tak dobrze spisywał i na którego zakup skuszę się ponownie. Opakowanie dobiega końca i ubolewam nad tym, ale nie łamię się, bo cena jest bardzo przystępna i nie ma problemu z dostępnością. Krem świetnie mi się spisuje jako baza pod makijaż i współgra praktycznie z każdym podkładem. Jeśli chodzi o zmiany trądzikowe to nie posiadam takich i nie jestem w stanie stwierdzić czy faktycznie je redukuje. Przebarwień również nie posiadam i tez się nie wypowiem na ten temat. Ogólnie, jestem z niego zadowolona. Oczywiście jestem ciekawa co o nim myślicie i czy znacie ten krem do twarzy?

PLUSY
Nie zatyka porów
Pięknie pachnie
Przystępna cena
Matuje moją cerę
Dobrze nawilża skórę
Szybko się wchłania

MINUSY
Jak dla mnie brak

Krem otrzymałam dzięki uprzejmości:
http://bielenda.pl/




43 komentarze:

  1. Jestem na etapie odkrywania Bielendy na nowo, myślę, że mają sporo naprawdę dobrych kosmetyków, począwszy od serum z kwasami, które ratuje mi cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego kremu :) dobrze że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ``Jeszcze nie miałam kremów z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obawiam się kremów matujących, bo często wysuszają mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może wypróbuję ten krem, skoro dobrze nawilża, bo moja cera jest bardzo wymagająca pod tym względem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go i był to bardzo dobry krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam swojego ulubienca w tej sferze ;) jest to Vitea ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mtuje to będę musiała wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go już dwukrotnie i zawsze spisywał się dobrze :) lubię go, jak i większość produktów Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie muszę go wypróbować, bo aktualnie mam krem z Bielendy z awokado, którym też jestem zachwycona. Polecam każdemu sucharkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam kremów tej marki, ale chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mialam go jeszcze ale moze sprobuje jak wykoncze swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To coś dla mnie. Mam cerę mieszaną, która bardzo lubisię świecić w strefie T.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam kremów z Bielendy, dlatego zaciekawiła mnie Twoja recenzja. Dla mnie ważne, by krem nie zapychał...i był w rozsądnej cenie!

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda świetnie :) jednak nie przepadam za kremami w słoiczkach.. nie lubie wsadzać paluchów w cały kosmetyk. ale działanie podobne do kremu który obecnie używam także na pewno by mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ale większość kremów jest w sloiczkach. Zresztą przecież czystymi paluszkami go nakładasz na twarz.

      Usuń
  16. bardzo lubię lekkie kremy i takie, które też matują, na pewno bym się z nim polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Oj nie powiem ci bo wyrzucilam kartonik, ale wpis sobie w necie nazwę i powinno ci wyskoczyć ;)

      Usuń
  18. przydatny post ,tez lubie kremy matujaco nawilzajace... widze ten ma fajny;o i nie drogi:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. A wiesz, ze stosując kremy matujace tylko napisz przetluszczanie buzi? :) ja dzięki nawilzaniu pozbylam sie blyszczenia skory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że chyba muszę dać Bielendzie drugą szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tego kremu, ale chyba by się dla mnie nie nadał bo mam suchą cerę :) A samą bielendę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Produkt bez minusów, no proszę! Szkoda, że dopiero teraz pojawił się o nim post. W zeszłym tygodniu dostałam kosmetyki od mamy, chciałam krem do buzi z Nivea i nie jestem zbyt zadowolona :( A ten zapowiada się świetnie, też mi się błyszczy buzia i chciałabym coś matującego, zapisałam sobie nazwę i na pewno pojawi się w moim następnym zamówieniu paczki z Polski. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem posiadaczką cery mieszanej, więc na dzień również staram się stosować kremy matujące. Bez nich moja skóra na czole czy też na policzkach bardzo by się świeciła ;)

    A tego kremu nigdy nie miałam. Może w przyszłości skuszę się na niego - jak wykończę kosmetyk marki Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze, że się u Ciebie tak sprawdził! Ten efekt matowienia to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hmm widzę ze całkiem niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie matujące strasznie wysuszają cerę więc odpada; )

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam ale na razie odpuszczę - muszę wykończyć zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ciekawy. ja nigdy nie miałam produktów z Bielenda :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Bielenda ma świetne kosmetyki! zwłaszcza tez gabinetowe! pozdrawiam :) www.atramworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych gabinetowych nie miałam, ale kto wie. ...

      Usuń
  30. może sprawdził by się u mnie bo mam cerę mieszaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak będę w Polsce to koniecznie muszę zwrócić uwagę na kremy Bielendy w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nie miałam tego kremu jeszcze, ale chętnie bym poznała bo też używam matujących :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ciekawe jak u mnie by się sprawował
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)