piątek, 13 czerwca 2014

Odmładzający mus do ciała daktyl&kokos z serii Afryka

Od pewnego czasu jestem zmuszona smarować swoje ciałko różnymi mazidłami nawilżającymi. Mam suchą skórę i do tego z wiadomych przyczyn (ciąża), muszę nawilżać okolice brzuszka, pupci i ud. Najgorszy jest brzuszek bo się rozciąga i swędzi, ale na szczęście nie mam skłonności do rozstępów, ale nawilżać nie zaszkodzi. Dzisiaj przychodzę do was z recenzja musu do ciała o zapachu daktyla i kokosu z nowej serii Afryka od Bielendy.
Od producenta
Odmładzający mus do ciała wykorzystuje niezwykłe właściwości roślin rytualnych Afryki – aktywnie regeneruje skórę, przywraca jej właściwą jędrność i elastyczność.
Ciało odzyskuje niezwykłą miękkość, gładkość i właściwe nawilżenie. Egzotyczny, ciepły i korzenny aromat mleczka poprawia samopoczucie, pobudza i dodaje energii. O piękno Twojej skóry zadbają DAKTYL i KOKOS – dzięki bogactwu witamin, cukrów i soli mineralnych te afrykańskie rośliny zmiękczają naskórek, nawilżają go i nadają skórze jedwabistą gładkość, przeciwdziałają procesom starzenia.
Składniki
Aqua (Water), Caprylic/ Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glycerin, Glyceryl Stearate, Isononyl Isononanoate, Cyclopentasiloxane, Cearyl Alcohol, Potassium Cetyl Phosphate, Phoenix Dactylifera (Date) Fruit Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Allantoin, Propylene Glycol,  Ammonium Acrylodimethyltaurate/ VP Copolymer, Citric Acid, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl, 3-Cyclohexene, Carboxyaldehyde, Linalool, Limonene, Eugenol
Po przetestowaniu na moim ciele
Mus mieści się w wygodnym, plastikowym słoiczku z odkręcanym wieczkiem. Bardzo wygodne, proste i stabilne. Co do zapachu to znajdą się zwolennicy jak i przeciwnicy tej specyficznej woni. Jest ona typowo korzenna i nie każdy taki lubi. Mi akurat pasuje i moim zdaniem bardzo ładnie pachnie. Wyczuwam delikatną woń daktyla i kokosa. Zapach utrzymuje się bardzo długo na ciele. Konsystencja jest biała, lekko rzadka, jak dla mnie nawet za rzadka jak na mus i wcale go nie przypomina tylko jakąś rzadką papkę. Mimo wszystko ta kiepska konsystencja mi nie przeszkadza bo jego własciwości nadrabiają i plusują sobie. Chodzi mi głównie o to, że tuż po nałożeniu musu na oczyszczoną skórę ciała od razu sie wchłania, nie pozostawiając tłustej i lepkiej warstwy. Skóra jest gładka i nawilżona przez długi czas, nawet do następnego dnia. To co nam obiecuje producent czyli odmłodzenie czy regenerację to potraktujmy z przymrużeniem oka. Nie wierzę w takie bajki. Reszta jak miękkość skóry, poprawa samopoczucia czy nawilżenie to zostaje spełnione. Z dostępnością tego produktu nie ma najmniejszego problemu ponieważ jest już dostępny w większości drogerii stacjonarnych jak i internetowych. Podsumowując, jestem z niego zadowolona pomimo rzadkiej konsystencji.

PLUSY
Miły korzenny zapach
Nawilża i wygładza
Proste opakowanie
Dostępność

MINUSY
Konsystencja nie adekwatna do opisu

*****
                                                                         

36 komentarzy:

  1. Musi mieć bardzo ładny zapach

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym też przetestować :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno pięknie pachnie, lubię korzenne zapachy, ale raczej na zimę. Fajnie, że nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go testuję :) Pachnie pięknie, ale konsystencja rzeczywiście jest za rzadka, czasem mi się zdarzało nachlapać nim na podłogę..

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście konsystencja jest rzadka, może to trochę utrudniać aplikację. Ciekawi mnie ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten mus i nie lubiłam go. Zapach mi się nie spodobał, a działanie też jakoś tak niespecjalnie mnie urzekło. :/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam z tej serii peeling i zapach jest cudowny

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie zapach bo zazwyczaj kokosowe rzeczy lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowo kokosowego zapachu to raczej nie ma.

      Usuń
  9. powąchałabym :D rozejrzę się za nim jak mi zapasy stopnieją :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że konsystencja jest taka rzadka, spodziewałam się lekkiej pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie wiem dlaczego producenci często nazywają swój produkt "mus", a on wcale musem nie jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też się nad tym zastanawiałam

      Usuń
  12. Zaciekawiłaś mnie tym musem ;) zapach w moim guście, ale bardziej na jesień/zimę

    OdpowiedzUsuń
  13. konsystencja nie przypomina mus raczej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię tą serię Bielendy aczkolwiek tego musu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wierze w odmładzanie przez takie produkty ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie masełka do ciała a zapach również powinien mi przypaść do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. pachnie pięknie (wąchałam) ale mam tak dużo zapasów i znalazłam ten jeden jedyny balsam, że nie kupię :c

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda że ta konsystencja jest taka ! JA uwielbiam zbite :D
    Ale tak poza tym brzmi nieźle, chociaż mnie nie kusi, nie cierpię daktyli :P

    OdpowiedzUsuń
  19. nie wygląda jak mus:) też nie wierzę w działanie przeciwstarzeniowe, dobrze że szybko się wchłania i nie pozostawia warstwy

    OdpowiedzUsuń
  20. Wcześniej blogerka, teraz videoblogerka! Zapraszam do subskrypcji mojego kanału na YouTube ;) https://www.youtube.com/user/CatherinessTV

    Z góry dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  21. Wcześniej blogerka, teraz videoblogerka! Zapraszam do subskrypcji mojego kanału na YouTube ;) https://www.youtube.com/user/CatherinessTV

    Z góry dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  22. brzmi ciekawie, może spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  23. nie jestem fanką zapachów korzennych

    OdpowiedzUsuń
  24. Musu jeszcze nie miałam, ale uwielbiam mleczko do ciała z tej serii :) Mnie ten zapach bardzo się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten mus czeka w kolejce do stosowania u mnie :) uwielbiam tą serię SPA Afryka, ten zapach odpowiada mi na 100% i mleczko wręcz chłonęłam. Uwielbiam..

    OdpowiedzUsuń
  26. Wolę bardziej gęste specyfiki ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem ciekawa, czy zapach jest taki sam, jak u wycofanych kosmetyków z serii "Pożegnanie z Afryką". Miałam ogromny sentyment do tej seriii i... chyba będę musiała spróbować tej nowej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam go ale konsystencja jakoś do mnie nie przemawia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)