środa, 18 czerwca 2014

Kredka do oczu LANCOME le stylo waterproof NOIR

Pamiętacie jak kiedyś wam wspominałam o tym, że bardzo lubię gdy do kredek jest dołączona gąbeczka do rozcierania? Otóż nadarzyła się okazja, aby taką przetestować i to z górnej półki. Jest to druga kredka od Lancome jaką mam możliwość testowania. Tylko tym razem inną wersje bo automatyczną z gąbeczką i w dodatku wodoodporną.

Od producenta
Wodoodporna, wytrzymała, nie wymaga ostrzenia dzięki unikalnej końcówce, gąbeczka pomaga w rozcieraniu kredki, stylowe wykończenie. Dzięki unikalnej formule, konturówka doskonale sprawdza się podczas dziennego, jak również wieczorowego makijażu, za każdym razem dając niesamowity efekt podkreślenia. Jest trwała, a jej czarny kolor w pełni nasycony. Lancome le stylo waterproof contour, to gwarancja łatwej aplikacji i długotrwałego makijażu.
Cena
Kredka kosztuje ok 65 zł, ale na promocji możemy już ją mieć za ok 49 zł.

Dostępność
Sklep z ekskluzywnymi kosmetykami Lovenue (klik)
Moim zdaniem
Opakowanie kredki jest standardowe jak przy takich kredkach automatycznych. Sztyft się wysuwa, a z drugiej strony jest umieszczona maleńka gąbeczka do rozcierania. Taką kredką bardzo lubię sobie robić kreski na powiece ponieważ jest mi wygodniej niż eyelinerem. Kolor kredki wiadomo, że jest czarny do tego dobrze siedzi na powiece, nie ściera się i nie rozmazuje w ciągu dnia. Demakijaż kredki do trudnych nie należy pomimo, że jest wodoodporna. Schodzi jak każda inna, bez problemu z każdym płynem do tego przeznaczonym. Uważam, że za taką cenę kredki, efekt jest porównywalny z tymi z niższej półki. Jednym słowem nie skusiłabym się na nią, wolałabym tańszą za przysłowiową dyszkę, ale dla osób ceniących sobie markowe kosmetyki cena nie będzie stanowiła żadnego problemu.

PLUSY
Dołączona gąbeczka
Wygodna aplikacja
Głęboka czerń
Dość wytrzymała

MINUSY
Niby wodoodporna, ale bez problemu schodzi podczas demakijażu.

 Pozdrawiam Natalia :)


40 komentarzy:

  1. świetna jest ta kredka!
    do tej pory nie używałam ale dzięki niej zaczęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda na porządną :) Przydałby mi się taka kredka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mało kiedy używam czarnej kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. często "wodoodporny" kosmetyk to tylko pic na wodę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. po co przeplacać jesli efekt jest taki sam jak przy kosmetyku niskopolkowym...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego napisałaś, że łatwo schodzi podczas demakijażu i uznałaś to za minus? Przecież to ogromny plus!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak wytrzymała to już mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio malowała mnie wizażystka i użyła kredki z taką gąbeczką, po obejrzeniu się w lustrze stwierdziłam, że muszę taką mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. też za taką cenę spodziewałabym się "prawdziwej" wodoodporności :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba bym nie kupiła kredki za taką cenę ;) w to miejsce miałabym 8 kredek ze średniej półki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena nie mała, ale kreska prezentuje się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja ostatnio spotkalam się z tuszem, który też niby miał być wodoodporny, a zmyłam go samiuśką wodą beż żadnego mleczka czy płynu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubie kredki z gąbeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wszystko fajnie tylko ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  15. czerń wygląda super i ładnie się prezentuje. Jednak u mnie nie sprawdzaja się produkty, które nie sa wodoodporne :(
    a o tym wspomniałas w minusie produktu ! :(
    zapraszam na schadzke po moim blogu :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ją, nie jest zła, ale są dużo tańsze kredki o podobnym działaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ją również :) trzeba na nią uważać bo mi się dwa raz złamała

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa choć jak dla mnie zbyt droga :/

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne zdjecia :))
    u mnie już ostatnie dni urodzinowego Konkursu, byłoby mi miło gdybyś zajrzała :)) mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html Serdecznie zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  20. słyszałam, że nie warta swojej ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. wygląda fajnie ;) z lancome miałam tylko jeden tusz ale był rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  22. hmm..dla mnie nawet cena po promocji jak na kredkę za wysoka ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama też bym się na nią nie skusiła, jest dosyć droga :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja ostatnio swoją z diora zaczęłam doceniać, a zlancome to mam tylko tusz, który czeka na mnie. Może kiedyś i ta będzie moja?

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam kredkę z gąbeczką Eveline, ale ta jest o wiele bardziej intensywna

    OdpowiedzUsuń
  26. Czarna kredka jest moim stałym kosmetykiem w wykonywaniu jakiegokolwiek makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też lubię jak do kredek dołączona jest gąbeczka :) Z Lancome miałam kiedyś błyszczyk i byłam bardzo zadowolona. Na kredkę może też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wygląda interesująco, dlatego chyba warto wypróbować..

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie kupiłabym kredki za tą cenę, mimo że wydaje się być całkiem w porządku.Poza tym te wysuwane kredki bardzo często są mało wydajne i szybko się kończą,szczególnie kiedy są miękkie

    OdpowiedzUsuń
  30. Poza ceną kredka wydaje się być fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ;-) Fajnie, że ma gąbeczkę, cena rzeczywiście wygórowana, ale do osób ceniących Lancome nie gra to roli ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też bardzo lubię takie kredki i wygodnie mi się nimi maluje kreski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)