poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Zbiorcza recenzja pędzelków La Rosa

Pamiętacie jak jakiś czas temu dostałam do testów fajne pędzelki La Rosa? Dzisiaj przyszła już pora na opisanie moich wrażeń na ich temat. Nie będzie to zwykła typowa dla mojego bloga recenzja. Napiszę po prostu kilka zdań czy taka forma nakładania kosmetyków przypadła mi do gustu :)

Pierwszy pędzelek jest typu Flat Top, przeznaczony jest do nakładania podkładu.
Dostępny jest tutaj (klik) .
 ******
 *****
Co pisze o nim producent?
Pędzel do pudru i podkładu wykonany z włosia syntetycznego. Gęste i bardzo miękkie włosie ułożone zostało w okrągłej skuwce i prosto przycięte. Stanowi zatem idealne narzędzie do rozprowadzania wszelkich produktów sypkich, płynnych i kremowych - takich jak podkład, korektor, róż. Niezastąpiony jest również do nakładania produktów mineralnych. Pędzel nie pozostawia nieestetycznych smug, perfekcyjnie umożliwia aplikację produktów płynnych. Dla uzyskania jeszcze lepszych efektów podczas codziennego użytkowania oraz dla wykorzystania jak najmniejszych ilości kosmetyku, zaleca się przed nabraniem produktu spryskać delikatnie pędzel wodą. Łatwy w utrzymaniu czystości i użytkowaniu. Nawet w najmniej doświadczonych rękach pozwoli osiągnąć rewelacyjne rezultaty.
Długość rączki – 14,7cm
Długość włosia – 2 cm

Moim zdaniem pędzelek jest faktycznie dobry. Co prawda nie mam wielkiego doświadczenia w makijażach, ale podkład rozprowadza się bardzo dobrze, nic się nie sypie i jest równomiernie rozłożony na twarzy. Nie tworzy smug na twarzy. Włosie jest delikatne, miękkie i nie drapie skóry. Czy spryskiwałam pędzelek wodą? Nie, bo nie chciało mi się, ale i tak się dobrze spisał.  Fajnie, że pędzelek jest dobrze zabezpieczony w taki plasticzek i nie ma mowy aby się zniekształcił podczas transportu :) Ogólnie jestem bardzo zadowolona.
*****************************************
Pacynki do cieni
Pacynki jak najbardziej są fajne lecz przyznam się szczerze i bez bicia, że bardziej pod pasował mi pędzelek brązowy do nakładania cieni niż one. Fakt faktem zawsze nakładałam cienie wcześniej takimi małymi pacynkami lecz te są lekko twardawe i nieprzyjemnie mi się nakładało cień. Zdecydowanie idę w stronę pędzelków. Taki zestaw 10 sztuk kosztuje tylko 9 zł. Dla zainteresowanych dostępność tutaj (KLIK).
*******
***
*********************************************
Pędzelki do zadań specjalnych :) 
 Powyżej na zdjęciu znajdują się trzy pędzelki La Rosa. Pierwszy od lewej przeznaczony jest do cieniowania. Gdy go otrzymałam chyba nastapiła pomyłka ponieważ nie prosiłam o taki gdyż nie umiem się takim posługiwać i nawet nie wiem d czego służy :) Taka ze mnie niedoświadczona osóbka. Cóż leży sobie dzielnie w mojej kosmetyczce i czeka na swoją kolej jak się nauczę używać.

Kolejne dwa to pędzelek do nakładania korektora i do cieni. Oba mi służą i jestem z nich bardzo zadowolona. Już nie nakładam cieni żadnymi opuszkami paluszków czy zwykłymi aplikatorami. Odkąd mam te nie rozstaję się z nimi. Dobrze się nakłada cienie, nic mi sie nie obsypuje itp. Ogólnie jestem na tak. Pędzelek do korektora też jest spoko i spisuje się super.
 *****
 ******
I jak wam się wydają dziewczyny takie pędzelki? Które przykuły waszą uwagę?
Zapraszam chętnych do obejrzenia ich w sklepie Futurosa.
Pozdrawiam Natalia :)

29 komentarzy:

  1. Wydają się być fajne chociaż ich nie znam :) Ja ostatnio korzystam z EcoTools bardzo fajne są :) Masz piękne kwiatuszki w ogródku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne te pędzelki ;) Do cieni i do korektora nie przydałby mi się, ale ten po podkładu chętnie bym przetestowała, bo jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja czekam na swoje pędzelki z Sammy.. :D
    Już się nie mogę doczekać paczuszki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam pędzle La Rosa, ale troszkę inne ;)
    Zamówiłam sobie Flat Top, pędzel do różu/bronzera, ten mały do nakładania cieni i mój wymarzony kabuki :P Ale wszystkie są bardzo mięciutkie i puchate, a wykonywanie nimi makijażu to czysta przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielokrotnie sie nad nimi zastanawiałam.. lecz zawsze padło na pędzle z hakuro, maestro i pierre rene :)
    ale z tego co widać są pożądnie wykonane, moją uwagę najbardziej przykuł ten który nie wiesz do czego go używać :P
    może dobrze by się nadawał do aplikacji cieni na dolną linię rzęs :)
    napewno kiedyś się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie się prezentują te pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam te pędzelki i bardzo je lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne pędzelki :) Ja posiadam nie firomowe

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne są te pędzelki , ja posiadam niemalże identyczne z Sunshade minerals :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super :) Ja zawsze nakładałam podkład palcami, niedawno kupiłam sobie wreszcie pędzel. Zaczęłam od jednego z tańszych, bo nie wiedziałam czy mi to podpasuje :) Nakłada się dużo wygodniej w ten sposób, mój jedynie troszkę zostawia smugi, ale wszystko da się rozsmarować :)
    Pozdrawiam cieplutko :)
    http://mieteek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawie wyglądają, ale ja nie potrzebuję jak na razie pędzelków c:


    endrie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie się prezentują ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. do nakładania podkładu by mi się taki przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  14. takiego pędzla do pudru mi brakuje, wyglądają solidnie, a pacynek nie używam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten Flat Top przypomina mi mojego Hakuro H50s, jeśli spisuje się podobnie to powinnaś być z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. o jest i mój :)) ostatnio zaczęła uzywac pędzla do podkładu, jako swój pierwszy zakup wybrałam własnie z La Rosa. Jestem zadowolona, choć nie mam porównania z innymi. Podoba i się miękkie włosie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pędzelki wyglądają na bardzo solidne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne pędzelki :-) Wydają się być dobre !! :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. jakie fajne ;)) muszę w końcu zacząć kompletować swoje bo mam tylko 1 do pudru ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. pacynek nie używam, ale resztę chętnie bym wyprobowała : )

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten pierwszy wygląda jak hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam skośnie ścięty pędzel do różu od La rosa a wczoraj zamówiłam sobie 4 następne bo są najlepsze! Niedługo będzie u mnie flat top i 3 do cieni:)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajne pędzelki, niestety nie posiadam takowych, a wogóle ostatnio nie posiadam żadnych bo to co miałam to już nie nadaje sie do użytku i wstyd się przyznać ale ostatnio cienie nakładałam palcem bo gapa ze mnie i zapominam kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie, że są dobre :)
    ja do podkładu już mam swojego ulubieńca - Hakuro H54 :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie fajne solidne pedzelki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)