poniedziałek, 7 października 2013

Odżywkowa porażka czyli ISANA w roli głównej

Witam ponownie :)
Dzisiaj chciałabym napisać o pewnej odżywce do włosów z serii ISANA. Jest to intensywnie pielegnujaca odżywka do włosów, która nam ponoć gwarantuje połysk i pielęgnację dla zmeczonych, zniszczonych włosów. Włosy po niej staja się jedwabiście miękkie i łatwo się rozczesują.
Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Propylene Glycol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Quaternium-87, Panthenol, Niacinamide, Glutamic Acid, Parfum, Alpha-Isomethyl ionone, Phenoxyethanol, Citric Acid, CI 15985.

Cena, dostępność, pojemność, opakowanie
Odżwka jest tania bo kosztuje zaledwie coś ok 5 zł, w promocji można ja upolować nawet za 3zł z groszami. Dostępna jest tylko w drogeriach Rossman. Pojemność takiej buteleczki to 300 ml, czyli norma :)
Opakowanie jest plastikowe, kremowe i otwierane na klik. Wygodne i proste.
Zapach, konsystencja
Na samym początku wydawała się mieć ładny zapach, ale już po użyciu i otwarciu nie był taki zachwycający. Chyba jak dostanie sie do niej powietrze to lekko zalatuje jakąś tania chemią, nie podoba mi się to. Konsystencja jest w sam raz. Nie spływa z włosów podczas nakładania. Kolor jest śnieżno biały.
Moim zdaniem:
Oczywiście będąc w Warszawie zawsze czegoś nie wezmę ze sobą i tym razem padło na odżywkę do włosow. Nie wiem zupełnie jak mogłam o takiej podstawowej rzeczy zapomnąć, ale oczywiście przeciez są drogerie i od razu poleciałam do Rossa. Mój wybór padł na najtańszą Isanę. Wzięłam ją z czystej ciekawości, a zarazem z nadzieją że zdziała cuda :)

Po pierwszym użyciu byłam w szoku. Wogóle mi nie wygładziła włosów, były one szorstkie, plątały się i nie mogłam ich rozczesać. Nie ma jak zapewniania producenta. Jakaś masakra totalna. Od razu stwierdziłam, że to bubel. Po około czwartym użyciu nagle pojawił się łupież i już byłam załamana, odsunęłam ją w kąt. Po jakimś czasie postanowiłam ją jeszcze raz nałożyć na włosy i do końca wymęczyć. Na szczęście nie pojawił się łupież, ale ona nic niestety kompletnie nie robi z moimi włosami, no może faktycznie je nabłyszcza, ale co mi po tym? Jak je plącze, są szorstkie i nie odżywione. Jednym słowem nigdy, ale nigdy nie kupię odżywek z Issany. Jedno mnie zaciekawiło na opakowaniu. Mianowicie to, że jest krótka lista składników. Niestety nie znam się kompletnie na nich, ale może jakaś znawczyni się znajdzie i powie czy są fajne te składniki czy nie bardzo? Bo to dziwne żeby na odżywce było ich tylko tyle?

Podsumowując
Moim zdaniem bubelek i nie mam nic więcej do powiedzenia, a jak u was się spisują Isanowskie odżywki?
Jedno wiem, że dzięki tej odżywce zraziłam się na całej linii do tej marki i będzie mi teraz ciężko przemóc się aby coś kupić ponownie z Isany.

Pozdrawiam zawiedziona :)

21 komentarzy:

  1. Mialam kidys rozowa i bardzo sobie chwalilam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię Isana ... trafiłam na taki bubel ze nie mam ochoty nic już kupować z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  3. Szampony i odżywki Isany jakoś nie bardzo mnie kuszą, w dobrej promocji można kupić za niewiele więcej coś porządnego i markowego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem fanką Isany i po ten produkt na pewno nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. opinie sa podzielone widze, ostatnio czytalam pozytywne opinie na jej temat;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja raczej nie kupuję takich tanich odżywek (dlatego też nie stosowałam Isany), bo wiem, że moje włosy są bardzo wymagające i niezbyt wiele by ta odżywka u nich zdziałała, jeżeli cokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alee czasami tanie nie są złe.
      Zależy od firmy.

      Usuń
  7. Całe szczęście, że nigdy nie miałam z nią do czynienia :D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie tez się nie sprawdziła. Ostatecznie goliłam z nią nogi ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ją kiedyś i też się nie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście ta odżywka mi nie zaszkodziła, ale nie robiła też kompletnie nic..

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię odżywek isany, gorzej mi po nich rozczesać włosy niż jakbym niczego nie nałożyła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety nie miałam okazji mieć tej odżywki a czytałam już pochlebne recenzje na jej temat :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno nie spróbuję! Oj nie, brrr.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)