wtorek, 20 sierpnia 2013

Do zakochania jeden krok czyli balsam melonowy

Gdy otrzymałam przesyłkę od Venity wiele z Was było zainteresowane tym właśnie melonowym balsamem. Dlatego w pierwszej kolejności postanowiłam go zrecenzować.


Słowo o kosmetyku:
Pobudzający balsam o zapachu melonowym, który zawiera wyciąg z melona i witaminę E. Nawilża skórę jednocześnie ją pobudzając. To tyle z zapewnień producenta czyli krótko i na temat :)

Skład:
Aqua Caprylic/capric Trygliceride, Isopropyl palmitate, Glicerin, Glyceryl Sterarate Se, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Hydrogenadet polydecene, Hexyldenacol, Tocopheryl Acetate, Sodium Polayacrylate, Cucumis Melo (melon), Fruit  extract, Citrict Acid, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, propylparaben, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Limonene.
Powiem Wam, że nie znam się na składach i nie jestem w stanie stwierdzić co do czego i czy dobre i nie dobre :)

Moim skromnym zdaniem:
Ten balsam zawsze stosuję zazwyczaj po kąpieli na oczyszczona skórę. Jego aplikacja jest bardzo fajna, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej i lepkiej warstwy na skórze, co powoduje niekomfortowe uczucie. Fajną rzeczą jest to że ten rewelacyjny zapach utrzymuje się na skórze dość długo. Mało jest takich balsamów, aby przez dłuższy czas było je czuć na ciele, zazwyczaj się szybko ulatniają. Jeżeli chodzi o nawilżenie skóry to ją dobrze nawilża. Ciało jest delikatne i miękkie w dotyku. Balsam mnie nie uczulił ani nie podrażnił.
Ogólnie mówiąc trafił mi się fajny i tani kosmetyk. Cieszę się, że wybrałam właśnie ten zapach melonowy. Wiem, że w ofercie maja jeszcze inne warianty zapachowe. Zaciekawił mnie jeszcze kokosowy :) Aż strach jak on musi ładnie pachnieć. Trzeba kiedyś spróbować, a Was kochane jeżeli macie okazję to nie wahajcie i kupcie go bo naprawdę warto, a jeżeli w najgorszym przypadku Wam nie podpasuje to go oddacie dalej, dużo nie stracicie bo jest tani.
Opakowanie i pojemność:
Opakowanie jest w intensywnie żółtym kolorze z białym korkiem otwieranym na klik. Nie miałam jeszcze okazji  mieć balsamu w formie tuby. Jest ono ładne i rzucające się w oczy, co oczywiście za tym idzie zwrócenie na siebie uwagi. Pojemność to 180 ml.

Zapach i konsystencja:
Dziewczyny po prostu jest on zniewalający! Taki orzeźwiający, a zarazem słodki no coś fajnego. Przy wyborze tego kosmetyku miałam lekkie obawy czy aby ten zapach nie okaże się za bardzo chemiczny. Na szczęście wcale taki nie jest, po prostu trzeba poniuchać samemu i się przekonać :)
Cena i dostępność:
Balsam kosztuje ok 7 zł. Nigdzie jeszcze go nie miałam okazji widzieć. Z moich informacji wynika że występuje on raczej w mniejszych sklepikach kosmetycznych oraz można go ewentualnie upolować na stronie sklepu, gdzie są jeszcze inne warianty zapachowe.

Czy bym go kupiła?
Mimo mojej pozytywnej opinii to raczej nie, ponieważ na rynku jest tak ogromny wybór balsamów czy mleczek do ciała, że jestem po prostu ciekawa innych produktów, ale ten mogę z czystym sumieniem polecić.

Kosmetyk dostałam w ramach współpracy lecz to nie miało wpływu na moją opinię :)

Pozdrawiam :*

30 komentarzy:

  1. I ja nie spotkałam jeszcze tych balsamów na półkach sklepowych, a szkoda bo wydają się naprawdę godnymi uwagi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdraszczam tego balsamu jak nie wiem co :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam ten kokosowy i zapach bardzo mi się podobał :) mam na blogu jego recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nigdzie nie widziałam tego produktu;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawi mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. W sumie tak bo zazwyczaj daje się 200 ml.
      Nie zwróciłam na to aż tak uwagi :)

      Usuń
  7. Venita się rozwija widzę , bardo na plus

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż chciałoby się powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosmetyki z venity jakoś mnie nie przekonują. Polubiłam się z tylko z Maską do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. grejfrut mnie zaciekawil:) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  11. ten kokosowy bym chciała powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie najbardziej ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachęca - lubię owocowe balsamy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, ż jest tak słabo dostępny! Na prawdę narobiłaś mi na niego ochoty..kurczę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapach by mi odpowiadał napewno :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widziałam go niestety w żadnej drogerii, a ciekawa jestem jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam ostatnio fazę na egzotyczne owoce w kuchni, ale to i na ciele mogę mieć:D fajnie że długo zapach utrzymuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie sie działo u ciebie teraz na blogu :)))

      Usuń
  18. widziałam go u mnie w sklepie spożywczym :D kosztował chyba coś koło 6 zł i teraz już na pewno sie na niego skusze tylko nie wiem jeszcze czy na melona czy na granata ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. to musi być kuszący zapach:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten balsam musi super pachnieć :) i jeszcze jak piszesz, że jest zniewalający to aż mam ochotę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam z tej serii balsam grapefruitowy :)
    Całkiem dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja nie przepadam za zapachem melona :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja to pierwszy raz widzę taki balsam o zapachu owoców ale fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)