środa, 21 czerwca 2017

Jamila Funny Luxure Parfumes - Czy warto się na nie skusić?


ZAPACH OWOCOWO - JAŚMINOWO-PIŻMOWY
Nuta głowy: pomarańcza z Kalabrii, różowy pieprz, zielone jabłko, truskawka, biała brzoskwinia
Nuta serca: róża, kwiat pomarańczy, jaśmin, ylang-ylang

Nuta spodu: wanilia z Madagaskaru, białe piżmo, drzewo sandałowe



Koszt zapachu o pojemności 100 ml - to ok 25 zł.
Perfumy dostępne są przez internet lub w mniejszych sklepach osiedlowych.



Jeśli masz ochotę poczytać więcej o innych zapachach marki Luxure (zajrzyj tutaj).



Witam !
Dzisiaj kochane moje, pragnę wam opowiedzieć o dość ciekawym zapachu od marki Luxure. Firmę znam już dość długi czas i w ostatnim czasie trafiła do mnie kolejna nowość, a dokładniej JAMILA FUNNY. Zapach bardzo interesujący, a zatem zaczynajmy...

Opakowanie - Flakon bardzo elegancki i przyjemny dla oka. Wykonany jest z masywnego i grubego szkła. Całość utrzymana jest w biało złotej kolorystyce i powiem szczerze, że bardzo przyciąga mój wzrok i z pewnością bym zwróciła uwagę na nie w sklepie. Wizualnie jestem jak najbardziej na tak. Jeśli chodzi o część techniczną, to atomizer działa sprawnie i się nie zacina.

Tuż po zetknięciu zapachu ze skórą jest on dość mocny, ale dosłownie chwilkę później łagodnieje i przeistacza się w coś niepowtarzalnego, a mianowicie: na początku czuję na sobie słodkie nuty, a potem wyłania się delikatna woń jaśminu i róży, a dopiero potem piżmo i inne cudawianki. Zapach pachnie na mnie nie za długo, ale za to jest ładny. Nie wiem czemu, ale jedne perfumy utrzymują się bardzo długo, a inne już nie. Nie wiem czemu...

Ogólnie zapach jest ładny, ale jednak czegoś mi w nim brakuje. Nie do końca się z nim dobrze czuję. Mimo wszystko jest to zapach na co dzień (nawet o tej porze). Jest delikatny  i nie duszący. Jakby go podsumować? Perfumy eleganckie, nie duszące i idealne na co dzień. Dla każdej Pani, bez względu na wiek i porę roku.

Ciekawa jestem waszego zdania na ich temat. Piszcie koniecznie co o nich sądzicie!


Pozdrawiam :)



wtorek, 20 czerwca 2017

Dermaglin - oczyszczająco - odżywcza maseczka do twarzy


Witam! Jaka u Was jest pogoda? W małopolskim słonecznie i bardzo gorąco. Tak! Uwielbiam taką pogodę, kiedy słońce w tyłek grzeje. Jestem ciepłolubnym człowiekiem i takie skwary mi nie przeszkadzają, a wam?

W ostatnim czasie miałam przyjemność z testowania maseczek oczyszczająco odżywczych od firmy Dermaglin. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tą firmą i ich produktami dlatego skusiłam się na testy, a tak naprawdę już jakiś czas temu one do mnie przyszły tylko wrzuciłam je do szafki i zupełnie o nich zapomniałam. Czasami tak bywa, ale najważniejsze, że już je sprawdziłam i mogę co nie co, napisać o ich działaniu :)

Składniki są widoczne poniżej na zdjęciu (wytęż wzrok) :)


Opakowanie - maseczka znajduje się w zwykłej saszetce z możliwością zawieszenia, ale moim zdaniem zbędna rzecz i pewnie tylko stworzona do sprzedaży produktu. Wizualnie taka nijaka i moim zdaniem mało zachęcająca do zakupu. Tak naprawdę jestem antysaszetkowa i nie lubię takich rozwiązań. Zdecydowanie wolę produkty w tubce, słoiczku czy też w saszetkach, ale z małym koreczkiem. Także w sklepie bym raczej na nią uwagi nie zwróciła.

Zapach maseczki jest delikatny, lekko ziemisty i nie drażniący noska. Maseczka jest koloru zgniłej zieleni, a jej konsystencja jest wprost idealna. Nie za rzadka, ani nie za gęsta. Idealnie się nakłada na skórę. Tuż po nałożeniu maseczki  na twarz towarzyszyło mi uczucie zastygania i lekkiego ściągania, ale nie przeszkadzało mi to wcale. Maseczka siedziała na mej twarzyczce ok 25 minut, po czym ją zmyłam ciepłą wodą. Zmywa się bardzo dobrze i szybko schodzi. Skóra stała się gładka i przyjemna w dotyku. Cera jest rozświetlona i wygląda na zdrowszą. Nie wysuszyła i nie podrażniła. Po jej użyciu moja cera jest zmatowiona i nie błyszczy się tak jak kiedyś. Myślę, że regularne jej stosowanie będzie przynosiło jeszcze lepsze efekty.

Podsumowując moje testy: maseczka spełniająca swoją rolę czyli oczyszcza, wygładza, matowi i nie podrażnia. Dodatkowo jest w bardzo przystępnej cenie, bo kosztuje zaledwie ok 5 zł. Tylko daję jeden minus - saszetkowe opakowanie :)

Plusy
Wygładza
Oczyszcza
Nie wysusza skóry
Treściwa konsystencja
Dobrze się nakłada

Minusy
Jak dla mnie tylko opakowanie w formie saszetki

Ciekawa jestem co sadzicie o tej maseczce.
Na wasze komentarze czekam jak zwykle z wielką niecierpliwością!


Pozdrawiam :)