niedziela, 26 marca 2017

Maya Banks - Z każdym oddechem - książka, która trzyma w napięciu...


Dane techniczne książki
Autor: Maya Banks
Liczba stron: 320
Okładka: miękka
Data premiery: 15.03.1017
Cena okładkowa: 37 zł

Wydawnictwo: HarperCollins

Okładka - utrzymana jest w niebieskiej kolorystyce. Na niej widnieją czerwone płatki kwiatów. Całość wygląda bardzo tajemniczo i z ciekawości bym zwróciła na nią uwagę w bibliotece. Oprawa graficzna zasługuje jak najbardziej na plus. Zgadzacie się ze mną?

Główną bohaterką powieści jest Eliza, pracownica ochrony, która kiedyś była zakochana z wzajemnością w seryjnym mordercy. Niestety cała sytuacja z przed dziesięciu lat wraca z podwójną siłą. Morderca wychodzi na wolność i biedna dziewczyna nie wie co ma teraz zrobić. Zawiódł ją wymiar sprawiedliwości. Kombinuje na wszystkie sposoby jak uniknąć z nim konfrontacji. Niestety facet ma parapsychologiczne zdolności i potrafi wejść w czyiś umysł i manipulować dana osobą. Tym bardziej utrudnia to konfrontację. Eliza podejmuje wyzwanie i wyjeżdża z miasta, aby nie narażać siebie i swoich ukochanych przyjaciół na niebezpieczeństwo. Jednak los płata figle i całkiem niespodziewanie zjawia się Wade, który bardzo martwi się o dziewczynę. Niby się nie lubią, ale jak to stare porzekadło mówi *kto się lubi ten się czubi*. Tak jest też w tym przypadku, ale nie zdradzę wam więcej. 

Powiem tylko jedno, że książka nie należy do nudnych i trzyma w napięciu. Znajdziemy w niej troszkę dreszczyku, troszkę miłości, seksu oraz nienawiści. Książkę bardzo fajnie i lekko się czyta. Jest napisana prostym i lekkim językiem. Oczywiście książkę polecam :)


Pozdrawiam :)


czwartek, 23 marca 2017

Dove Derma Spa Goodness - pięknie pachnący balsam do ciała i krem do rąk!


Kurcze jaka dzisiaj paskudna pogoda. Non stop leje deszcz i tak cały dzień....

Dlatego dzisiaj na poprawę humorku postanowiłam napisać kilka zdań o przepięknie pachnącym duecie do ciała od Dove.
Zapraszam kochani na moją opinię o tych dwóch produktach.



Składniki kremu
Aqua, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Glycerin, Dimethicone Crosspolymer, Hydrostearic Acid, Arachidic Acid, Caprylyl Glycol, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Dimethiconol, Disodium EDTA, Glucose, Hippophae Rhamnoides Oil, Hydroxystearyl Alcohol, Hydroxystearyl Glucoside, Isohexadecane, Palmitic Acid, Parfum, PEG-10 Dimethicone, Pehnoxyethanol, Sodium Hydroxide, Stearic Acid, Xanthan Gum, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citral, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, CI 77891.

Składniki balsamu
Aqua, Glycerin, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Hydroxystearic Acid, Sodium Hydroxypropyl Starch Phosphate, Petrolatum, Arachidic Acid, Caprylyl Glycol, Cetearyl Alcohol, CetearylGlucoside, Citrus Aurantifolia Peel Powder, Citrus Limon Peel Powder, DimethiconeCrosspolymer, Disodium EDTA, Glucose, Glyceryl Hydroxystearate, HippophaeRhamnoides Oil, Palmitic Acid, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Stearic Acid,Tapioca Starch, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, ButylphenylMethylpropional, Citral, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, CI 77891

Za krem zapłacimy ok 17 zł, a za balsam ok 22 zł. Kosmetyki dostępne są w wielu drogeriach stacjonarnych oraz internetowych.


Oba produkty Dove ukryte są w plastikowych białych tubkach. Cała szata graficzna jest bardzo przyjemna dla oka. Powiewa delikatnością i elegancją. W praktyce również dobrze się spisują. Nie mam zastrzeżeń. Oba produkty maja piękny, bardzo intensywny zapach, który bardzo długo utrzymuje się na skórze. Zapach jest tak intensywny, że osobom, które lubią delikatne nuty zapachowe i są choć troszkę wrażliwe na mocne zapachy, może on drażnić. Ja jednak należę do fanek mocnych zapachów i ta wersja jest jak najbardziej dla mnie.

Konsystencja kremu jest dość rzadka, ale spokojnie daje rade. Dobrze się go rozprowadza i szybko się on wchłania w skórę. Dłonie bardzo pięknie i długo pachną, są miękkie i przyjemne w dotyku, ale niestety ich nawilżenie nie jest na najwyższym poziomie. Jest ono dostateczne. Krem idealnie pasuje na codzień. Jeśli macie bardziej przesuszone dłonie, to niestety musicie sięgnąć po coś mocniejszego. Mimo wszystko jest to lekki krem, który przepięknie pachnie.

Z kolei balsam jest dużo lepszy. Spisał się lepiej niż poprzednik. Nawilżenie skóry jest na bardzo dobrym poziomie. Skóra jest wygładzona, delikatna w dotyku, pięknie pachnąca przez długi czas i nawilżona. Z tym balsamem się bardzo polubiłam. Nie podrażnił mojej skóry nawet po depilacji. Balsam szybko się wchłania w skórę i nie zostawia tłustych warstw. Na składach się nie znam i moja opinia jest z punktu zwykłego konsumenta, który nie studiuje składników. Podsumowując - jestem jak najbardziej na tak. Ciekawa jestem co sądzicie o nim i może znawczynie składów coś napiszą o tych produktach?

Balsam moim zdaniem zasłużył na 5+, a krem na 4, a to ze względu na dość słabe nawilżenie.


Pozdrawiam serdecznie :)