niedziela, 24 września 2017

Herbal Care Olejkowy płyn do demakijażu oczu kwiat migdałowca


Witajcie! Oj dawno mnie tutaj nie było! Kochani, ale znów naszła mnie ochota na powrót na stare śmieci. Od jakiegoś czasu pracuję, Tak, wróciłam do pracy. Tak mi się życie ułożyło, że przez 6 lat miałam urlop, a to macierzyński, a to wychowawczy. W końcu dwójka łobuziaków to i dwa urlopy. Talk sobie pomyślałam, że chyba trzeba kiedyś wrócić do pracy i powiem wam szczerze, że nie żałuję. Jak wiecie jestem po gastronomiku i nadal pozostałam w zawodzie. Pracuję od poniedziałku do piątku, a weekendy mam dla rodzinki, ale czasami na blogowanie już najzwyczajniej brakuje mi czasu. Niestety przy dwójce dzieci plus praca to jakoś ciężko mi się jeszcze zebrać, aby coś wyskrobać dla was, ale nie kończę z blogowaniem. Posty będą się ukazywały z lekkim poślizgiem, ale napewno będą....

Z kolei dzisiaj zapraszam was na recenzję olejowego płynu do demakijażu oczu z kwiatem migdała od Farmony. Tak naprawdę jakiś czas temu otrzymałam ten produkt do testów i nie pisałam o nim wcześniej ponieważ musiałam go całego wykończyć i dopiero coś o nim napisać.

Z drugiej strony kolejny post pod rząd z produktem do demakijażu, ale niestety aparat mi spadł na skały podczas wycieczki w góry i ekranik mi pękł i siłą rzeczy nie mam jak robić zdjęć, a te zdjęcia które się pokazują w ostatnim czasie są wcześniej wykonane i lecą recenzje na starych zdjęciach i z góry przepraszam za to, ale najważniejsza jest moja opinia o kosmetyczkach dlatego zapraszam do czytania recenzji. Miłej lektury życzę dziewczęta :)

Składniki:
• ekstrakt z kwiatów migdałowca - pielęgnuje i wygładza delikatną skórę wokół oczu
• olejek canola - nawilża, łagodzi podrażnienia i regeneruje
• olejek rycynowy - wzmacnia rzęsy i wspomaga ich naturalną odbudowę
• niacynamid - poprawia kondycję rzęs i ogranicza ich wypadanie


Obiecane efekty: 
• idealnie usunięty makijaż oczu
• mocne i wypielęgnowane rzęsy
• gładka, zregenerowana skóra wokół oczu 


Opakowanie jest w formie zwykłej filigranowej i przezroczystej butelce. Na niej widnieją wszelkie niezbędne informacje takie jak skład czy sposób użycia oraz kilka słów od producenta o produkcie. Grafika jest delikatna i ciekawa. Całość moim zdaniem jest ok. Opakowanie mamy zamykane na zatrzask i takie jest najlepsze.

Zapach - co ciekawe olejek jest bezzapachowy. Nie czuć  w nim nic słodkiego, ani kwiatowego, a szkoda, bo lubię pięknie pachnące olejki. Ale z drugiej strony nic straconego, bo osoby wrażliwe  na intensywne zapachy będą zachwycone.

Konsystencja - to dwufazowy oleisty płyn. Pierwsza górna warstwa jest żółta, a druga bezbarwna, aby użyć olejek, trzeba go konkretnie wstrząsnąć, aby składniki się połączyły. Następnie można go użyć. Konsystencja lekko oleista.

Działanie - osobiście nie jestem wielką fanką takich produktów dwufazowych do demakijażu. Kiedyś się na jakimś przejechałam i teraz ich unikam, ale postanowiłam dać szansę temu po kilku latach. Tuż po wymieszaniu się składników, produkt nakładałam na wacik i przemywam nim oczy. Po pierwszym zetknięciu olejku z moimi oczami jestem mile zaskoczona. Ku mojemu zdziwieniu makijaż z oczu zszedł bez większego pocierania. Przyłożyłam płatek i chwilkę go przytrzymałam na powiekach i tusz, cienie czy kredka zeszły bez problemu. Powiem szczerze, że olejek jest ok. Najważniejsze, że nie podrażnił mi oczu, ani nie szczypie. Nie testowałam go na produktach wodoodpornych ponieważ takich nie używam i nie wiem jak się on zachowuje. Okolice oczu są delikatnie nawilżone i wygładzone i jak wspominałam powyżej: nie podrażnione. Olejek spisał się, a jego wydajność też jest spoko, ale to w sumie zależy jak często się malujemy i go używamy. Czym częściej tym więcej go idzie. Także wydajność moim zdaniem zależy od indywidualnych potrzeb każdej z nas. Jak dla mnie jest mega wydajny. Kupić go możemy w większości drogerii za ok 11 zł za 125 ml. Jeśli macie ochotę na kupno olejku bezpośrednio u producenta to zajrzyjcie na stronę FARMONY. Jak dla mnie jest spoko :)

A jaki jest wasz ulubiony produkt do demakijażu oczu? Olejek, micelek czy chustki?


Pozdrawiam :)


czwartek, 31 sierpnia 2017

Esentials by Artistry / Chusteczki do demakijazu


Cześć! Co u Was słychać kobitki? U mnie spokojnie, aczkolwiek Kubuś mi coś choruje. Niby zwykły wirus, a jednak martwię się bardzo o mojego maluszka. Mam nadzieję, że choróbsko szybko ucieknie od niego.

Zmieniając temat dzisiaj pragnę wam przedstawić chustki do demakijażu od AMWAY. Powiem wam, że bardzo rzadko korzystam z takich chusteczek i wolę zdecydowanie płyny micelarne niż takiego typu produkty, ale je przetestowałam i mam wyrobioną o nich opinię. Zapraszam  na recenzję :)

 Właściwości
  • Jednorazowe chusteczki umożliwiają zmycie mocnego i trwałego makijażu, pozostałości podkładu, pomadki i kosmetyków do oczu wraz z innymi zanieczyszczeniami powodującymi blokowanie porów.
  • Produkt został wzbogacony składnikami naturalnymi wysokiej jakości, takimi jak witamina E oraz rumianek, które chronią i zmiękczają skórę.
  • Inteligentne rozwiązanie, które łączy w sobie wysoką skuteczność z wyjątkową wygodą stosowania


Sposób użycia
  • Unieś wieczko opakowania i wyjmij jedną chusteczkę.
  • Delikatnie przetrzyj powieki, twarz, usta i szyję, aby oczyścić skórę i usunąć makijaż.
  • Po użyciu chusteczki nie ma potrzeby przemywania skóry wodą.
  • Zamknij opakowanie, aby zapobiec wyschnięciu chusteczek.
  • Po użyciu wyrzuć chusteczkę do pojemnika na śmieci (nie spuszczaj jej w toalecie).


Składniki
  • Witamina E - bardzo skuteczny przeciwutleniacz, który chroni skórę przed wpływem czynników zewnętrznych i wspomaga funkcjonowanie naturalnej bariery wilgoci skóry
  • Rumianek - pomaga łagodzić wszelkie podrażnienia
  • Wyciąg z zielonej herbaty - chroni skórę przed bakteriami znajdującymi się na jej powierzchni i koi podrażnienia.

Zacznijmy jak zwykle od opakowania. Chusteczki są zapakowane w kartonik, a dopiero później są zamknięte w plastikowe opakowanie, które ma wygodne otwarcie na zatrzask. Fajnie, że nie ma najzwyklejszej nalepki, która w efekcie końcowym traci swoje walory ponieważ klej szybko wysycha. Tutaj zatrzask jest super pomysłem no i szata graficzna delikatna i przyjemna dla oka. 

Zapach chustek jest delikatny dla nosa. Nie drażniący, a subtelny, lekko kwiatowy.  Moim zdaniem te chusteczki nic raczej nie wyróżnia, żeby trzeba było za nie płacić, aż 44 zł. Fakt jest taki, że dokładnie oczyszczają makijaż z wszelkich zanieczyszczeń oraz z codziennego makijażu typu tusz do rzęs, kredka do oczu, cienie, podkład czy szminka do ust. Standardowa wersja. Chustki nie podrażniają skóry, ani delikatnych okolic oczu.  Nie zostawiają skóry lepkiej, a delikatną i przyjemną w dotyku. Ale wiecie co mnie zdziwiło w nich najbardziej? To, że zazwyczaj takie chusteczki innych firm są sporo nasączone płynem i są takie wodniste, mięsiste i czasami ociekające płynem, a te własnie takie nie są. Od razu, gdy wzięłam je po raz pierwszy do ręki pomyślałam sobie, że się nie sprawdzą ponieważ są za suche, ale kurcze, zdziwiłam się kiedy nie musiałam trzeć, aby zmyć nimi makijaż. Taka jedna chusteczka wystraszyła mi w zupełności. W sumie wolę taką suchszą wersję. Jakbym podsumowała je? Chusteczki w ciekawym dla oka i spełniające w praktyce opakowanie, które dobrze zmywają codzienny makijaż. 
Niestety cena mnie powaliła.....

Plusy
Dobrze zmywają makijaż
Nie podrażniają
Nie ociekają płynem
Fajne opakowanie na zatrzask
Zostawiają skórę delikatną i przyjemna bez lepkiej warstwy na skórze

Minusy
Wysoka cena


Chusteczki można zakupić na stronie AMWAY za ok 47 zł - 25 sztuk. 


Pozdrawiam :)